3 lipca 2025 roku na zawsze w historii zapisze się w historii i to "czarnymi zgłoskami".. Tego dnia w wypadku samochodowym tragicznie zmarł Diogo Jota. Wieczorem nadeszły kolejne smutne wieści, tym razem z Nigerii. W wieku 61 lat zmarł Peter Rufai, 65-krotny reprezentant Nigerii.
W trakcie swojej kariery reprezentacyjnej zdołał zdobyć Puchar Narodów Afryki, a także brał udział w dwóch mundialach, w 1994 roku oraz w 1998. Co więcej "Dodo Mayana" jest drugim bramkarzem w historii kadry Nigerii pod kątem liczby występów.
Rufai pożegnany przez związek
W mediach społecznościowych błyskawicznie pojawiło się wiele wpisów, gdzie pożegnano go pięknymi słowami.
- Na zawsze w naszych sercach, Dodo Mayana. Z żalem żegnamy zmarłego legendarnego bramkarza drużyny Super Eagles, Petera Rufaia, giganta nigeryjskiej piłki nożnej i mistrza Pucharu Narodów Afryki z 1994 roku. Twoje dziedzictwo pozostanie na zawsze żywe - czytamy we wpisie nigeryjskiej federacji piłkarskiej.
W trakcie piłkarskiej kariery występował w takich klubach, jak: Stationery Stores FC, AS Dragons, KSC Lokeren, KSK Beveren, Go Ahead Eagles, Farense, Hercules, Deportivo La Coruna czy Gil Vincente. W 2000 roku zdecydował się "odwiesić buty na kołek".
Przyczyna śmierci legendy nie jest na ten moment oficjalnie znana. Nieoficjalnie według nigeryjskich mediów walczył z długotrwałą chorobą.












