Reklama

Reklama

Czarnogóra przegrała z Iranem. Ljubisa Tumbaković: Były też momenty dobrej gry

- Nie możemy być zadowoleni po porażce, chociaż momentami graliśmy dobrze" - ocenił selekcjoner reprezentacji Czarnogóry Ljubisa Tumbaković towarzyski mecz z Iranem (1-2) w Podgoricy. Gospodarze są rywalami Polaków w eliminacjach piłkarskich mistrzostw świata.

Bramkę dla Czarnogóry strzelił Stevan Jovetić z Sevilli. To jego 20. gol w 45. występie w drużynie narodowej. Trafienia dla Iranu, odpowiednio na 1-0 i 2-1, zanotowali Karim Ansarifard i Serdar Azmoun.

"Straciliśmy dwie bramki, których nie powinniśmy stracić, tak jak we wcześniejszych spotkaniach. Były też momenty dobrej gry, ale zabrakło takiej ciągłości, konsekwencji. Nie możemy być zadowoleni po porażce, bowiem nawet w grze sparingowej wynik jest ważny, chociaż nie najważniejszy. A ten mecz miał być sprawdzianem przed spotkaniem eliminacji do mundialu z Armenią (10 czerwca)" - powiedział Tumbaković.

Reklama

Serbski trener Czarnogóry zdecydował się na kilka zmian w składzie, w porównaniu do poprzednich meczów. W drugiej połowie zagrali m.in. strzelec bramki w marcowej potyczce z Polską (1-2) Stefan Mugosa oraz Damir Kojasević, który mu asystował. Zmiennikiem był też Mirko Vucinić, który nie gra w żadnym klubie od wielu miesięcy. Na boisku pojawił się także Marko Basa, mimo że media informowały, że wciąż ma problemy zdrowotne.

"Mirko ma problem, bowiem od dawna nie występuje w klubie. Oczywiście, wszystko pozostało, bowiem bardzo ciężko pracuje na treningach, to bardzo dobry zawodnik, ale długa przerwa sprawia kłopoty" - dodał szkoleniowiec.

W bałkańskiej ekipie zadebiutował pomocnik Slovana Bratysława Vukan Savicević.

Skład: Petković, Klimenta, Savić (46-Stojković), Simić, Tomasević (46-Basa), Savicević, Kosović, Janković (64-Kojasević), Jovović (71-Dordjević), Jovetić (64-Mugosa), Beciraj (46-Vucinić).

Na półmetku rywalizacji w grupie E el. MŚ 2018 prowadzi Polska 13 pkt, przed Czarnogórą i Danią po 7. Po sześć "oczek" mają Rumunia i Armenia. Z zaledwie dwoma tabelę zamyka Kazachstan.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne