Reklama

Reklama

Cupiał: To mi się podoba

- Nic się nie zmienia w finansowaniu przeze mnie klubu. Nie zamierzam nagle pozbywać się Wisły, chyba że trafi się naprawdę poważny kupiec - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" właściciel krakowskiego klubu, Bogusław Cupiał, który odwiedził piłkarzy na zgrupowaniu na Cyprze.

- Nic się nie zmienia w finansowaniu przeze mnie klubu. Nie zamierzam nagle pozbywać się Wisły, chyba że trafi się naprawdę poważny kupiec - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" właściciel krakowskiego klubu, Bogusław Cupiał, który odwiedził piłkarzy na zgrupowaniu na Cyprze.

- Widzę, że ta wizyta podbudował chłopaków. Poczuli się dowartościowani tak dużym zainteresowaniem właściciela - stwierdził prezes Wiły, Janusz Basałaj.

Cupiał oglądał sparing "Białej Gwiazdy" z węgierskim Ferencvarosem Budapeszt (4:1). Po spotkaniu właściciel Wisły pogratulował zawodnikom.

- I to mi się podoba. Trzeba cisnąć do ostatniej minuty, niezależnie jak wysoko się prowadzi! Tak musimy grać też na wiosnę, zwłaszcza z Legią i Cracovią! - mówił Cupiał do Liczki.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL