Reklama

Reklama

Cracovia górą, Bełchatów gromi

Szczakowianka Jaworzno rozgromiła przed własną publicznością Zagłębie Lubin 4:1, Cracovia wygrała w Krakowie z Piastem Gliwice 2:0, natomiast GKS Bełchatów rozgromił na własnym stadionie Arkę Gdynia 6:1 w najważniejszych czwartkowych spotkaniach 25. kolejki piłkarskiej drugiej ligi.

W tabeli "zaplecza ekstraklasy" pewnie przewodzi Pogoń Szczecin, która w środę pokonała RKS Radomsko 3:0. "Portowcy" o sześć punktów wyprzedzają GKS Bełchatów i o dziewięć krakowskie "Pasy".

Reklama

Na stadionie przy ulicy Kałuży Cracovia nie miała problemów z pokonaniem Piasta Gliwice 2:0. Zwycięstwo "Pasom" ulatwili sami goście, którzy już od 44. minuty grali w "9". Najpierw w 33. minucie za zagranie ręką poza polem karnym arbiter ukarał czerwoną kartką bramkarza gliwiczan Jacka Gorczycę, a tuż przed przerwą po drugiej żółtej kartce boisko opuścić musiał Wojciech Kędziora. Poodpieczni Wojciecha Stawowego pierwszego gola strzelili w 39. minucie, kiedy to po akcji Przytuły celnym strzałem z linii pola karnego popisał się Marcin Bojarski. Dwunaste w sezonie zwycięstwo "Pasów" przypieczętował osiem minut przed koncowym gwizdkiem Piotr Giza. Pomocnik Cracovii wykorzystał świetne zagranie od Wróbla i silnym uderzeniem pod poprzeczkę po raz drugi umieścił piłkę w siatce rywali.

W batalii niedawnych pierwszoligowców, zdecydowanie lepsza okazała się Szczakowianka, która pokonała Zagłębie Lubin 4:1. Wiele kontrowersji wzbudziła pierwsza bramka meczu, którą strzelili ją goście.

Arbiter podyktował bardzo wątpliwy rzut karny, za rzekome zagranie ręką w polu karnym przez piłkarza gospodarzy. "Jedenastkę" na bramkę zamienił Ireneusz Kowalski. Już w doliczonym czasie gry, ku uciesze licznej widowni Adam Kompała doprowadził do remisu.

W drugiej połowie gole strzelała już tylko Szczakowianka. Najpierw w 74. minucie Witold Wawarzyczek wykorzystał rzut karny (zagranie ręką), a 4 minuty później Maciej Iwański wykończył piękną akcję całego zespołu. Wynik spotkania na 4:1 ustalił Dariusz Kozubek w 87. minucie.

Drugie z rzędu zwycięstwo zanotował chorzowski Ruch. Po sobotnim triumfie nad Pogonią, tym razem "Niebiescy" wywalczyli trzy punkty w Koninie. Skromną wygraną 1:0 nad Aluminium zapewnił czternastokrotnym mistrzom Polski Dawid Bartos.

W meczu drużyn walczących o utrzymanie w 2. lidze Polar Wrocław pokonał Tłoki Gorzyce 2:1. Wrocławianie tracą już tylko jeden punkt do Tłoków, ale wciąż zajmują przedostatnie miejsce w tabeli. Jubileuszowe, dziesiąte zwycięstwo w tym sezonie odnieśli piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała, którzy pokonali Jagiellonię Białystok 2:0. Obie bramki dla gospodarzy zdobył Łukasz Błasiak.

Na wynik meczu GKS-u Bełchatów z Arką Gdynia czekali fani Cracovii. Gdy w 23. minucie Marcin Pudysiak zdobył prowadzenie dla Arki na forum internetowym Pasów ktoś napisał: "Gdyby Arce udało się utrzymać wynik w Bełchatowie, to byłaby dopiero bomba!!!" Bomba wybuchła, ale zmiotła z murawy ekipę z Gdyni. GKS tak się zabrał do pracy, że jeszcze do przerwy wyrównał, ale w drugiej połowie rozstrzelał klub z Pomorza. Końcowy wynik 6:1 mówi wszystko, a GKS pozostał wiceliderem tabeli 2. ligi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje