Reklama

Reklama

Copa Libertadores. River Plate wygrało mecz z pomocnikiem w bramce i bez rezerwowych

Niesamowita historia argentyńskiego River Plate. Na mecz z kolumbijskim Santa Fe udał się bez rezerwowych i z nominalnym pomocnikiem Enzo Perezem w roli bramkarza. Argentyński klub zwyciężył 2-1.

River Plate zostało w ostatnim czasie zdziesiątkowane przez koronawirusa. Zakażenia wykryto u ponad 20 osób w całym klubie - w przeważającej większości u piłkarzy.

Trener argentyńskiego zespołu przed spotkaniem z Santa Fe miał do dyspozycji wyłącznie jedenastu zawodników - bez żadnego bramkarza! W tej sytuacji w rolę golkipera zdecydował się wcielić Enzo Perez, grający nominalnie jako pomocnik.

Enzo Perez - debiut w roli bramkarza

35-letni Perez nie jest zresztą postacią anonimową. To 26-krotny reprezentant Argentyny, były piłkarz Benfiki oraz Valencii. 

Na nowej pozycji spisał się bardzo dobrze - obronił kilka strzałów na bramkę River Plate, był też aktywny przy rzutach rożnych piąstkując piłkę. Przy straconej bramce nie popełnił błędu - strzał z pięciu metrów był poza jego zasięgiem.

Reklama

Argentyński zespół wygrał z Santa Fe 2-1, obie bramki zdobywając już w sześciu pierwszych minutach spotkania. Tym samym River Plate objęło prowadzenie w swojej grupie Copa Libertadores przed brazylijskim Fluminense oraz kolumbijskim Junior.

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje