Reklama

Reklama

Copa America 2019. Kolumbia - Argentyna 2-0

Kolumbia pokonała w Salvadorze Argentynę 2-0 w meczu grupy B trwającego w Brazylii turnieju piłkarskiego Copa America, mistrzostw strefy Ameryki Południowej. W niedzielę w grupie B Paragwaj zagra z Katarem, który podobnie jak Japonia uczestniczy w imprezie na zaproszenie organizatorów.

Argentyńczykom nie pomógł nawet Lionel Messi. Po raz kolejny okazało się, że nie są w stanie wykorzystać najlepszego piłkarza świata.

Reklama

Piłkarze Kolumbii rozstrzygnęli spotkanie w końcówce. "Albicelestes" występy w mistrzostwach kontynentu od porażki zaczęli poprzednio w... 1979 roku. "Głowy do góry i do przodu" - motywuje kolegów kapitan Messi.

"Mamy jeszcze dwa mecze, w których zwycięstwa pozwolą nam awansować do ćwierćfinału" - nie tracił rezonu także trener Argentyny Lionel Scaloni. Jego zespół czekają jeszcze spotkania z Paragwajem i Katarem, który podobnie jak Japonia występuje w imprezie na zaproszenie organizatorów.

Mecze tej reprezentacji od wielu lat wyglądają podobnie. Messi i koledzy długo utrzymują się przy piłce, atakują, szukają koronkowych zagrań i rozwiązań, ale często zostają wypunktowani przez stosujących prostsze środki rywali. Tak było też w sobotę.

14-krotni triumfatorzy Copa America, którzy jednak na kolejny sukces czekają już 26 lat, dominowali, często zatrudniali Davida Ospinę w kolumbijskiej bramce, ale brakowało skuteczności. W strzałach z dystansu szczęścia szukał Leandro Paredes, a jedną z sytuacji zmarnował Messi, który głową strzelił obok słupka.

W 71. minucie po dokładnym przerzucie Jamesa Rodrigueza piłkę przejął Roger Martinez, "ściął" do środka i potężnym strzałem w tzw. długi róg nie dał szans argentyńskiemu bramkarzowi. Po kwadransie składną kontrę zainicjował i wykończył Duvan Zapata. Napastnik Atalanty Bergamo, wicekról strzelców ostatniego sezonu Serie A, pojawił się na boisku pięć minut wcześniej.

"Jesteśmy rozczarowani, bo rywale strzelili piękne bramki, kiedy my graliśmy lepiej i mieliśmy przewagę. Musimy zaakceptować porażkę, choć możemy być zadowoleni z naszej gry. Wciąż wszystko przed nami. Głowy do góry i do przodu" - powiedział Messi.

Argentyna nie tylko przegrała inauguracyjne spotkanie Copa America po raz pierwszy od 40 lat, ale i w ogóle doznała pierwszej porażki w regulaminowym czasie od finału edycji 2007, kiedy uległa Brazylii 0:3. W 2011 roku odpadła w ćwierćfinale po rzutach karnych z Urugwajem, a w 2015 i 2016 roku w konkursie "jedenastek" okazała się gorsza od Chile w decydującym meczu imprezy.

Kolumbia pokonała lokalnego rywala po raz pierwszy od 2007 roku i kwalifikacji do mundialu.

"Długo czekaliśmy na pokonanie Argentyny, dlatego to zwycięstwo smakuje wyjątkowo. Myślę, że cały kraj jest szczęśliwy" - podkreślił Zapata.

"Cały zespół zasłużył na słowa uznania. To jednak dopiero początek, pierwszy krok. Sądzę, że z każdym meczem będzie trudniej" - ocenił portugalski szkoleniowiec Kolumbijczyków Carlos Queiroz.

We wcześniej rozegranym w sobotę spotkaniu grupy A Wenezuela zremisowała bezbramkowo z Peru.

W niedzielę w grupie B Paragwaj zmierzy się na Maracanie w Rio de Janeiro z Katarem, a na początek zmagań w grupie C w Belo Horizonte Urugwaj zagra z Ekwadorem.


Wyniki:

Grupa A

15 czerwca, sobota

Wenezuela - Peru 0-0

14 czerwca, piątek

Brazylia - Boliwia 3-0 (0-0)

Bramki: Philippe Coutinho dwie (50-karny, 53), Everton (85).

tabela:

              M  Z R P bramki pkt

 1. Brazylia  1  1 0 0  3-0   3

 2. Wenezuela 0  0 1 0  0-0   1

. Peru      0  0 1 0  0-0   1

 4. Boliwia   1  0 0 1  0-3   0

Grupa B

15 czerwca, sobota  

Argentyna - Kolumbia 0-2 (0:0)

Bramki: Roger Martinez (71), Duvan Zapata (86)

16 czerwca, niedziela      

Paragwaj - Katar    (godz. 21.00)   

tabela:

              M Z R P bramki pkt

 1. Kolumbia  1 1 0 0  2-0   3

 2. Paragwaj  0 0 0 0  0-0   0

 2. Katar     0 0 0 0  0-0   0

 4. Argentyna 1 0 0 1  0-2   0

 Zobacz szczegóły z Copa America

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Kolumbii | reprezentacja Argentyny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje