Reklama

Reklama

Chorwacja - Anglia 0-0 w Lidze Narodów

Wicemistrzowie świata - Chorwaci zremisowali 0-0 z Anglią w meczu grupy 3 dywizji A Ligi Narodów. Hit kolejki mocno rozczarował, w spotkaniu, które odbyło się bez udziału kibiców, ciekawych akcji było jak na lekarstwo.

Zobacz wyniki i sytuację w tabeli grupy A4

Reklama

Liderem grupy 4 jest Hiszpania, która najpierw pokonała Anglię 2-1, następnie rozgromiła Chorwatów 6-0.

Mecz był rozgrywany przy pustych trybunach. To kara za incydent z meczu el. Euro 2016, gdy na murawie ktoś wyciął swastykę.

Stawką poprzedniego meczu obu zespołów był awans do finału mistrzostw świata. Chorwaci wygrali wówczas po dogrywce 2-1, a w finale ulegli Francji. Anglicy wrócili z mundialu bez medalu, bo w meczu o brąz przegrali z Belgią 0-2.

Szybko żółtą kartką ukarany został Jordan Henderson, który faulem przerwał kontratak wyprowadzany przez Ivana Rakiticia. W pierwszych 10 minutach obie drużyny badały się wzajemnie, skupiając się przede wszystkim na defensywie.

Pierwszą ciekawą akcję przeprowadził po kwadransie gry Domagoj Vida, który przebiegł z piłką ponad 50 metrów. Nikt jednak nie zamknął dośrodkowania Ante Rebicia i Chorwaci mogli pluć sobie w brodę.

Niestety, w dalszej części gry wciąż więcej niż składnych akcji, było boiskowej walki, co zakończyło się żółtą kartką dla Mateo Kovaczicia. Po pół godzinie gry żadna z drużyn wciąż nie oddała celnego strzału na bramkę przeciwnika.

Pierwsze celne uderzenie oddał w 36. minucie Andrej Kramarić, czym zmusił do wysiłku Jordana Pickforda. Angielski golkiper spisał się jednak bez zarzutu.

"Synowie Albionu" przebudzili się jedynie w końcówce pierwszej połowy, gdy po rzucie rożnym Eric Dier strzelił głową w słupek bramki rywala. To było jednak wszystko na co obie ekipy stać było w pierwszej części meczu. Tuż przed przerwą żółtą kartkę obejrzał jeszcze Dejan Lovren.

Druga połowa rozpoczęła się znacznie ciekawiej. Najpierw z dystansu mocno uderzał Ivan Perisić, a w odpowiedzi po rzucie wolnym poprzeczkę chorwackiej bramki strzałem głową obił Harry Kane.

W doskonałej sytuacji chwilę później znalazł się Marcus Rashford, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem stracił głowę i jego lekki strzał z łatwością wybronił rozgrywający dopiero drugi mecz w narodowych barwach Dominik Livaković. W kolejnej akcji Rashford po raz drugi znalazł się w identycznej sytuacji, ale ponownie jego strzał obronił bramkarz!

Piłkę do bramki kwadrans przed końcem spotkania skierował w końcu Kane, ale gol nie został uznany. Angielski snajper był bowiem na spalonym.

W końcówce spotkania na boisku pojawił się zaledwie 18-letni Jadson Sancho, zmieniając Raheema Sterlinga. Młody skrzydłowy Borussii Dortmund zaliczył w tym sezonie już siedem asyst i strzelił jednego gola w Bundeslidze.

Chorwacja - Anglia 0-0

Chorwacja: Livaković - Jedvaj, Lovren, Vida, Pivarić - Kovaczić (73. Badelj), Rakitić - Kramarić, Modrić, Perisić (69. Pjaca) - Rebić (80. Livaja).

Anglia: Pickford - Walker, Stones, Maguire - Sterling (77. Sancho), Henderson, Dier, Barkley, Chilwell - Rashford, Kane.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Chorwacji | reprezentacja Anglii

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje