Reklama

Reklama

Chłód nie przeszkodził Brazylijczykom w treningu

Z powodu chłodu w czapkach i rękawiczkach trenowali w środę we Wrocławiu piłkarze reprezentacji Brazylii. W czwartek "Canarinhos" zagrają w Szwecji towarzyskie spotkanie z Irakiem, a 16 października zmierzą się w stolicy Dolnego Śląska z drużyną Japonii.

Środowe zajęcia rozpoczęły się przed godz. 10.00. Piłkarze przeprowadzili m.in. krótką rozgrzewkę, a następnie ćwiczyli rzuty rożne i rozegrali wewnętrzną gierkę. Z powodu chłodu cześć zawodników trenowała w czapkach i rękawiczkach, ale dobry humor ich nie opuszczał, w trakcie zajęć śmiali się i żartowali. W środę po południu wylecą do Szwecji na mecz z Irakiem. Do Wrocławia wrócą najprawdopodobniej tuż po zakończeniu spotkania, a nie, jak było to wcześniej planowane, w sobotę.

Reklama

W rozmowie z dziennikarzami trener Brazylii Mano Menezes podkreślił, że jego drużyna przechodziła już przez różne etapy, ale obecnie znajduje się w najlepszym momencie. - Teraz mieliśmy czas, żeby potrenować, a to daje szansę na zrobienie postępów z meczu na mecz. Po to pracujemy tak intensywnie, żeby w przyszłości wszystko szło w jeszcze lepszym kierunku - mówił.

Pytany o strategię przed zbliżającymi się spotkaniami z Irakiem i Japonią szkoleniowiec odpowiedział, że niezbyt lubi mówić o swoich planach, ale taktykę dobiera się studiując grę przeciwnika, a podstawą jest posiadanie piłki. - Nie chodzi jednak o to, żeby wybrać konkretną strategię, ale o to, by grać jak najlepiej, bo naszym celem jest zdobycie mistrzostwa świata - zaznaczył.

Zdaniem obrońcy PSG Thiaga Silvy już teraz widać wyraźne postępy w grze reprezentacji. - Jeśli uda nam się zakończyć ten rok dobrymi występami, to przyszły rozpoczniemy z wielkimi nadziejami i wiarą w sukcesy - dodał.

Pytany o powrót do kadry po dwuletniej przerwie pomocnika Realu Madryt Kaki, Silva odpowiedział, że będzie to miało pozytywny wpływ na całą drużynę i jej postępy. - To, co Kaka zrobił dla futbolu, ma wielkie znaczenie. On codziennie bardzo mocno angażuje się w treningi, jest dla nas przykładem i świadomość, że nam towarzyszy, bardzo pomaga - podkreślił.

Menezes przyznał, że powrót Kaki jest ważny, ale jest jednak zbyt wcześnie by ocenić jaki to będzie miało wpływ na zespół. - Musi minąć jeszcze trochę czasu. Dla niego najbliższe miesiące będą bardzo ważne, ale grając w reprezentacji będzie porównywany do tych zawodników, którzy także w niej występują, a nie do graczy Realu - tłumaczył trener.

Kolejne treningi Brazylii na stadionie przy ul. Oporowskiej odbędą się najprawdopodobniej w piątek, sobotę i niedzielę. Jeden z nich ma być otwarty dla publiczności.

Reprezentacja Japonii do Wrocławia przyleci natomiast w sobotę po południu. W niedzielę drużyna będzie ćwiczyć na stadionie miejscowego AWF, a w poniedziałek przeprowadzi oficjalny trening na Stadionie Miejskim.

Na mecz, który rozpocznie się 16 października o godz. 14.10, sprzedano już ok. 20 tys. biletów. Spotkanie będzie transmitowane do ponad 120 krajów świata. Koszt organizacji zawodów to ok. 1 mln euro.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Brazylii

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje