Reklama

Reklama

Chelsea w finale klubowych mistrzostw świata

Chelsea Londyn awansowała do finału klubowych mistrzostw świata, które odbywają się w Japonii. W czwartek zdobywcy Pucharu Europy pokonali w Jokohamie CF Monterrey 3-1. W niedzielnym finale "The Blues" zmierzą się z Corinthians Sao Paulo.

Podopieczni Rafaela Beniteza, który dwa lata temu wywalczył to trofeum z Interem Mediolan, ale potem został szybko zwolniony, od początku narzucili swoje warunki. Aktywny był Eden Hazard, ale młody Belg nie był precyzyjny w wykańczaniu sytuacji podbramkowych.

Reklama

Bardziej skuteczny był Juan Mata. Hiszpan w 17. minucie sfinalizował w polu karnym akcję przeprowadzoną przez Ashleya Cole'a i Oscara. Potem go głosu starali się dojść piłkarze CF Monterrey, jednak nie potrafili zagrozić bramce strzeżonej przez Petra Czecha.

Mecz rozstrzygnął się na początku drugiej połowy. W 46. minucie piłka wpadła do siatki po strzale Fernanda Torresa i rykoszecie od jednego z rywali. Z kolei dwie minuty później Hiszpan dogrywał Macie, a ten jeszcze próbował podawać do Oscara, ale we wszystko wmieszał się Darvin Chavez i zaliczył gola samobójczego.

Na pocieszenie Meksykanom pozostało trafienie Alda de Nigrisa w doliczonym czasie.

CF Monterrey - Chelsea Londyn 1-3 (0-1)

Zobacz terminarz KMŚ

Dowiedz się więcej na temat: Klubowe Mistrzostwa Świata | Chelsea Londyn | Juan Mata

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje