Reklama

Reklama

Chelsea ucieka, Everton traci

Piłkarze na Wyspach pracowicie spędzają przerwę między Świętami a Nowym Rokiem. Dwudziesta kolejka Premier League okazała się szczęśliwa dla Cheslea Londyn.

Piłkarze na Wyspach pracowicie spędzają przerwę między Świętami a Nowym Rokiem. Dwudziesta kolejka Premier League okazała się szczęśliwa dla Cheslea Londyn.

The Blues wygrali z Portsmouth 2:0, ale bramki zdobyli dopiero w końcówce spotkania. Najpierw w 78. minucie do siatki rywali trafił się Arjen Robben, a w doliczonym już czasie gry Joe Cole zamknął wynik spotkania.

Dzięki piętnastej wygranej w sezonie Chelsea uciekła rywalom do mistrzowskiej korony, a zwłaszcza Evertonowi, który przegrał spotkanie z Charltonem.

Na The Valley Charlton uporał się z The Tofees w trzy minuty. W 82. minucie meczu Talal El Karkouri zdobył bramkę na 1:0, ale niecałe 200 sekund później Hermann Hreidarsson ustalił wynik pojedynku na 2:0. Kilka chwil przed strzeleniem bramki Hreidarsoon został uderzony łokciem przez Duncana Fergusona, który ujrzał czerwoną kartkę. Zemsta 30-letniego Islandczyka okazała się słodka.

Reklama

Everton doznał dopiero czwartej porażki w tym sezonie, ale okazała się ona bardzo kosztowna, bowiem Manchester United pokonał w ostatnim wtorkowym meczu Aston Villę 1:0 i awansował na trzecie miejsce w tabeli. Zwycięską bramkę dla MU zdobył w 41. minucie meczu Ryan Giggs.

Trzy punkty zainkasował również FC Liverpool, który przed własną publicznością pokonał Southampton. Jedyną bramkę zdobył w 44. minucie Sinama Pongolle, który wykorzystał wyśmienite zagranie Xabi Alonso. Całe spotkanie w barwach The Reds rozegrał Jerzy Dudek, który kilkoma dobrymi interwencjami uchronił swój zespół przed utratą gola.

Zobacz wyniki 20. kolejki Premier League oraz tabelę.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL