Reklama

Reklama

Charakter Groclinu, "Pasy" górą

Groclin pokazał prawdziwy charakter. Dzięki golowi Adriana Sikory w 90. minucie piłkarze z Grodziska wygrali Zabrzu z Górnikiem 1:0 i wciąż teoretycznie mogą odebrać tytuł krakowskiej Wiśle, której w niedzielę wystarczy remis przy Łazienkowskiej, by świętować mistrzostwo.

Swoje aspiracje do gry w Pucharze UEFA potwierdziła Cracovia, wygrywając u siebie z GKS-em Katowice 2:0. Dzięki temu zwycięstwu "Pasy" zrównały się punktami z Legią.

Reklama

Zabrzański Górnik był bliski przerwania złej passy i zdobycia pierwszego ligowego punktu od trzech meczów. Zabrakło dosłownie kilkudziesięciu sekund, w których decydującą bramkę dla gości z Grodziska zdobył... były gracz klubu z ulicy Roosevelta, Adrian Sikora. Napastnik Groclinu wykorzystał dośrodkowanie Marcina Nowackiego i strzałem .... głową pokonał Piotra Lecha.

W doliczonym czasie gry padł także gol w Wodzisławiu, gdzie Odra pokonała Polonię 2:1. Fatalny błąd Jacka Banaszyńskiego wykorzystał Marcin Drzymont i zdobył bramkę na wagę trzech punktów dla podopiecznych Franciszka Smudy.

Dwa trafienia Piotra Bani w odstępie 180 sekund dały zwycięstwo Cracovii w pojedynku z GKS-em Katowice. Najpierw gracz "Pasów" wykorzystał rzut karny (faul Widucha na Bani), a chwilę później wpisał się na listę strzelców, kończąc celnym uderzeniem indywidualną akcję Krzysztofa Radwańskiego (piłka po drodze otarła się jeszcze o nogi Widucha).

Zagłębie Lubin kilka dni temu wygrało z Wisłą Płock w Pucharze Polski aż 3:0, ale w sobotę podopiecznym Mirosława Jabłońskiego udał się rewanż. Ekipa z Płocka wygrała 1:0, a jedyny gol meczu padł po strzale Marko Colakovica z rzutu wolnego. Nie było to wprawdzie groźne uderzenie, ale bramkarz gospodarzy Jakub Szmatuła popełnił fatalny błąd i wypuścił z rąk piłkę, która odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki.

Coraz pewniejsi utrzymania mogą być piłkarze i kibice Lecha Poznań. W sobotę "Kolejorz" dokonał czegoś, co nie udało się przed nim żadnej drużynie - jako pierwszy zespół w rundzie wiosennej pokonał Górnika Łęczna. Pierwsza porażka podopiecznych Bogusława Kaczmarka była dotkliwa. Dwa gole zdobył Piotr Reiss, a jednego długo związany z Górnikiem Paweł Bugała, którego zimą pozbył się Kaczmarek. Po tym meczu ekipa z Poznania awansowała na ósme miejsce w tabeli, a Górnik jest tuż przed nim.

Amica bezbramkowo zremisowała na własnym boisku z Pogonią Szczecin i był to ósmy z rzędu mecz ligowy "Portowców" bez porażki. Ekipa z Wronek kończyła spotkanie w osłabieniu, gdyż w 84. minucie plac gry po czerwonej kartce musiał opuścić Dariusz Dudka.

W siedmiu meczach 23. kolejki padło dziesięć goli. Sędziowie ukarali piłkarzy 23 żółtymi i dwoma czerwonymi kartkami. Stadiony odwiedziło zaledwie ok. 16 tysięcy widzów.

Zobacz WYNIKI oraz OPISY meczów 23. kolejki

Dowiedz się więcej na temat: Adrian Sikora | Entourage | pasy | Cracovia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje