Reklama

Reklama

Bułgarskie media: Jesteśmy pośmiewiskiem Europy

Bułgarskie media nazwały w środę reprezentację swojego kraju "pośmiewiskiem Europy". To efekt bardzo słabej postawy piłkarzy w eliminacjach Euro 2012, którzy w ośmiu meczach grupy G zdobyli zaledwie pięć punktów i zajęli ostatnie miejsce.

Na koniec kwalifikacji podopieczni Mihaila Madanskiego ulegli u siebie Walii 0-1. Łączny dorobek jest najgorszym wynikiem Bułgarii w jakichkolwiek eliminacjach do ważnego turnieju.

Szczególnie słabo spisywali się na własnym stadionie - przegrali cztery mecze, a jeden zremisowali (0-0 ze Szwajcarią). Po raz ostatni zwyciężyli u siebie w spotkaniu o punkty w październiku 2009 roku, gdy w eliminacjach MŚ pokonali Gruzję 6-2. Trzy gole zdobył wówczas Dimitar Berbatow, który w maju minionego roku zrezygnował z występów w kadrze narodowej.

Reklama

Krytyczne tytuły w środowych gazetach w Bułgarii nie pozostawiają złudzeń: "Narodowa katastrofa", "Walia pogrzebała Bułgarię", "Wstyd, pośmiewisko na całą Europę", "Zgraja idiotów Madanskiego zhańbiła Bułgarię".

Kibice w tym kraju postanowili zbojkotować reprezentację. Wtorkowy mecz z Walią na stadionie w Sofii, mogącym pomieścić 44 tysięcy osób, obejrzało zaledwie półtora tysiąca, z czego połowę stanowili fani gości.

Madanski był... trzecim selekcjonerem Bułgarów w eliminacjach Euro 2012. W poprzednim miesiącu zastąpił słynnego Niemca Lothara Matthaeusa. Po zakończonych kwalifikacjach stwierdził, że woli powrócić do pracy z kadrą młodzieżową Bułgarii.

"Przykro mi to mówić, ale będzie nam bardzo trudno znaleźć odpowiedniego trenera. Żaden szanujący się szkoleniowiec nie zgodziłby się na pracę u nas w takiej sytuacji" - przyznał przedstawiciel władz Bułgarskiej Federacji Piłkarskiej, znany w przeszłości zawodnik Emil Kostadinow.

Dowiedz się więcej na temat: Euro 2012 | euro-2012

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje