Reklama

Reklama

Broendby - FC Kopenhaga 1-1. Kamil Wilczek z asystą

W spotkaniu na szczycie duńskiej Superligi, Broendby z Kamilem Wilczkiem w składzie zremisowało 1-1 z FC Kopenhaga. Polski napastnik spędził na boisku 76 minut. Jego występ nie przeszedł bez echa. Popisał się asystą przy wyrównującym golu Hjulsagera oraz został ukarany żółtą kartką.

Kibice zgromadzeni na stadionie Broendby na gola musieli czekać aż 45 minut. Wtedy to bramkę "do szatni" strzelił serbski napastnik FC Kopenhaga - Andrija Pavlović.

Wilczek, który został powołany przez Adama Nawałkę na mecz z Kazachstanem w eliminacjach MŚ, w 64. minucie został ukarany żółtą kartką. Cztery minuty później polski napastnik wyłożył piłkę Adrewowi Hjulsagerowi przy trafieniu na 1-1.

Pomimo dobrej postawy, na kwadrans przed końcem spotkania, Kamil Wilczek zszedł z boiska. Został zastąpiony przez innego napastnika - Marcosa Urenę.

Reklama

Wilczek, jak do tej pory, w duńskiej najwyższej lidze strzelił dla Broendby cztery gole. Kolejne cztery trafienia dołożył w kwalifikacjach do Ligi Europejskiej. Były gracz Capri i Piasta Gliwice jest drugim najlepszym snajperem swojego klubu w tym sezonie.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL