Reklama

Reklama

Brazylijski piłkarz Ederson przerwał karierę z powodu raka jąder

Brazylijski piłkarz Ederson wyjawił, że nie lekarze zdiagnozowali u niego raka jąder. Pomocnik Flamengo Rio de Janeiro przejdzie w poniedziałek operację.

Choroba została wykryta u 31-letniego zawodnika w minioną sobotę, a pomogły ją wykryć testy antydopingowe.

Reklama

Władze klubu zapewniły, że piłkarz ma ich wsparcie i głęboko wierzą w to, że pokona chorobę i wróci do gry.

Klubowy lekarz Flamengo Marcio Tannure zapewnił, że są bardzo duże szanse na wyleczenie.

"Martwię się, ale jestem pewny siebie przez nadchodzącymi dniami. Czeka mnie kolejna walka, a kilka już w swoim życiu wygrałem. Jestem pewien, że i tę wygram i wrócę do gry w piłkę najszybciej, jak to tylko możliwe" - powiedział Ederson, cytowany przez usatoday.com.

Ederson od 2004 do 2015 roku grał w europejskich klubach. Z Juventude trafił do OGC Nice, a w 2008 roku Olympique Lyon zapłacił za niego 15 mln euro. Jego pozyskaniem zainteresowane były także m.in. Manchester United i Real Madryt.

W barwach OGC Nice rozegrał 98 meczów (18 goli i 9 asyst), a w Olympique 114 meczów (11 goli i 12 asyst). W 2012 roku przeniósł się do Lazio Rzym, w którym do 2015 roku zagrał 50 spotkań (5 goli i 4 asysty). Następnie wrócił do Brazylii, gdzie związał się z Flamengo, jednym z najbardziej popularnych klubów w Ameryce Południowej.

Z reprezentacją Brazylii do lat 17 wywalczył mistrzostwo świata, a w seniorskiej kadrze rozegrał jeden mecz.

MZ

Dowiedz się więcej na temat: Ederson | rak jąder

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje