Neymar po raz kolejny przyciągnął uwagę mediów i to wcale nie swoimi popisami na boisku. W nocy z 4 na 5 sierpnia FC Santos pokonało Clube do Remo 1:0 i awansowało do ćwierćfinału Copa do Brasil. Mimo triumfu swojego zespołu gwiazdor "Canarinhos" nie miał zamiaru celebrować z kolegami, a wygraną wykorzystał do... prowokacji swoich rywali. Na korytarzu prowadzącym do szatni piłkarz krzyczał "wyeliminowani, wyeliminowani", co nie spodobało się kibicom i zawodnikom Clube do Remo. Gdy ci zaczęli odpowiadać na okrzyki 34-latka, ten wybuchł, a nagranie błyskawicznie trafiło do mediów społecznościowych.
Wobec skandalicznego zachowania piłkarza obojętnie nie miał zamiaru przejść prezes przeciwnego klubu, Antonio Carlos Teixeira. Mężczyzna w dość mocnych słowach powiedział, co sądzi o całej sytuacji.
"Santos tego nie potrzebuje. Ten nierób Neymar, którego uwielbia grupa dzieciaków, zachowywał się jak klaun, a potem przyszedł nas sprowokować. Jesteśmy winni idealizowania takich nierobów jak ten facet" - stwierdził.
Yamal spakował walizki i wyjechał. Obrał zaskakujący kierunek, zdjęcie dowodem
Co dalej z karierą Neymara? Ojciec piłkarza przemówił
W ostatnim czasie sporo działo się w życiu zawodowym Neymara. Po mistrzostwach świata w piłce nożnej Brazylijczyk zakończył karierę w reprezentacji. Wkrótce potem dość enigmatycznie wypowiedział się na temat dalszej kariery klubowej. "Nie myślę o przerwie, ani nie wiem, jak długo będę jeszcze grał. Mam kontrakt z Santosem do grudnia. Zamierzam go wypełnić, uhonorować koszulkę Santosu najlepiej, jak potrafię, a potem pomyślę o tym, kiedy mój kontrakt się skończy - czy zostanę w Santosie, odejdę, przejdę dalej, przestanę grać albo będę kontynuował. Naprawdę nie wiem, co zrobię. Do grudnia jeszcze długa droga, więc róbmy to krok po kroku" - mówił (cytat za portalem goal.com).
Teraz głos w tej sprawie zabrał jego ojciec, a przy okazji menedżer, Neymar Senior. "Neymar kocha grać w piłkę nożną. Co innego miałby robić? Nie ma jeszcze dyplomu lekarza, więc będzie dalej grał" - ogłosił podczas niedawnej aukcji charytatywnej.
Koniec współpracy z Mbappe i Viniciusem. Odejście z Realu ogłoszone












