Reklama

Reklama

Brazylijscy piłkarze żądają wydłużenia urlopów

Pierwszoligowi piłkarze zawiązali w Brazylii ruch "Bom Senso FC", który domaga się m.in. wydłużenia urlopów. Protest zawodników popierają czołowi trenerzy: Oswaldo de Oliveira, Tite oraz Muricy Ramalho.

Nowy ruch domaga się wydłużenia wakacji dla piłkarzy o co najmniej 5 dni. Postulat przewiduje by od 2015 r. liczba wolnych dni pomiędzy sezonami nie była mniejsza niż 30, czyli tyle ile gwarantuje pracownikowi brazylijski kodeks pracy. Zbuntowani sportowcy oczekują też zmniejszenia liczby meczów w sezonie.

Gracze protestujący w ramach ruchu "Bom Senso FC", oznaczającego zdrowy rozsądek, zaapelowali również do kierownictwa brazylijskiej ligi o zaostrzenie polityki wobec klubów, które zalegają zawodnikom z wypłatą pensji. Chcą, aby nieuczciwi wobec swoich graczy pracodawcy byli degradowani do niższych klas rozgrywkowych.

Reklama

Na czele protestu stoją czołowi zawodnicy ligi: Alex z Coritiba FC, Dida z Gremio, a także bramkarz Sao Paulo FC Rogerio Ceni. Kapitan brazylijskiego klubu w imieniu swoich kolegów zaapelował do władz ligi, by od 2015 r. piłkarze rozgrywali w miesiącu maksymalnie 7 spotkań, a zawodnicy mieli swoich delegatów na obradach instytucji odpowiedzialnych za krajowe rozgrywki. Golkiper skrytykował też największą stację telewizyjną "Globo".

- Nie rozumiem dlaczego ta telewizja nie może transmitować spotkań ligowych w poniedziałki. Piłka nożna jest w naszym kraju tak popularna, że na pewno zgromadzi przed telewizorami kibiców także poza środą i niedzielą - stwierdził Rogerio Ceni.

Protestujący gracze otrzymali już poparcie od czterech trenerów pierwszoligowych klubów: Sao Paulo FC, Botafogo, Corinthians i Flamengo. Szkoleniowiec Sao Paulo FC Muricy Ramalho publiczne przyznał, że ma wiele szacunku i sympatii dla zawodników walczących o swoje prawa.

Akcja brazylijskich piłkarzy nie ogranicza się tylko do solidaryzowania z ruchem "Bom Senso FC" i ponawiania żądań za pośrednictwem mediów, ale także na aktywnych protestach w czasie meczów. W ostatniej, 34. kolejce ligowej kilkudziesięciu zawodników należących do ruchu w pierwszych sekundach meczu zatrzymywało się na murawie i krzyżowało ręce.

Najdłużej, bo przez prawie minutę, protestowali gracze Sao Paulo FC i Flamengo. Aby nie narazić się sędziemu na karę piłkarze obu drużyn podawali do siebie piłkę bez podejmowania akcji w kierunku bramki rywala.

W pierwszoligowych rozgrywkach piłkarskich w Brazylii, zwanych Serie A, uczestniczy 20 zespołów, z których cztery najsłabsze spadają do II ligi. W środę, na cztery kolejki przed końcem sezonu, tytuł mistrza kraju zapewniło sobie Cruzeiro Belo Horizonte.

Liga brazylijska - sprawdź szczegóły!

Dowiedz się więcej na temat: urlop | Piłkarze | Brazylia | Rogerio Ceni

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy