Reklama

Reklama

Bramkarz Irlandii: Grecy mogli mnie zabić

Bramkarz drużyny Irlandii Północnej, Maik Taylor po meczu Grecja - Irlandia skarżył się na zachowanie fanów ekipy gospodarzy. Spotkanie zakończyło się wygraną Grecji 1:0, która dzięki temu wyprzedziła Hiszpanię i zajęła pierwsze miejsce w grupie.

- Miałem szczęście. Mogli mnie zabić - powiedział Taylor. - Przez cały czas z trybun latały różne przedmioty. W końcu tuż koło mojej głowy przeleciała bateria od telefonu komórkowego. I nie był to taki malutki model, jak obecnie produkowane.

Reklama

- Gdybym został uderzony, mogłoby się to naprawdę źle skończyć. Chciałem zwrócić na to uwagę arbitra, ale on się tym nie przejął. Wprost przecinie - przebiegł 100 metrów, po to tylko, żeby pokazać mi żółtą kartkę - skarżył się Taylor.

Dowiedz się więcej na temat: Taylor | Grecy | bramkarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje