Reklama

Reklama

Boruc nie miał wiele pracy

Celtic Glasgow pokonał na Tynecastle zespół Heart of Midlothian 2:0 w niedzielnym meczu 11. kolejki Scottish Premier League.

Losy spotkania rozstrzygnęły się już w pierwszej fazie spotkania. W 7. min z rzutu wolnego dośrodkował Andreas Hinkel, piłkę wypiąstkował bramkarz Hearts, Janos Balogh, ale wprost na nogę Shauna Maloneya, który pięknym wolejem otworzył rezultat meczu. W 20. min podopieczni Gordona Strachana powiększyli przewagę. Po rzucie rożnym Hartleya główkował Scott McDonald, ale Balogh zdobył odbić futbolówkę. Ponownie jednak uczynił to tak nieszczęśliwie, że Gary'emu Caldwellowi nie pozostało nic innego, jak wpakować ją do siatki.

Reklama

Całe spotkanie w ekipie z Parkhead rozegrał Artur Boruc. Polski bramkarz nie miał wiele pracy, radząc sobie, m.in. ze strzałem Jamie Mole'a. Ten mecz był jego pierwszym wyjazdowym w tym sezonie, w którym zachował czyste konto.

Celtic lideruje tabeli z dorobkiem 28 pkt., ale drugi Glasgow Rangers traci tylko trzy punkty, mając do rozegrania spotkanie z Dundee United.

Hearts - Celtic 0:2 (0:2)

0:1 Maloney 7. min

0:2 Caldwell 20. min

Sędziował: Craig Thompson

Widzów: 15 460

Dowiedz się więcej na temat: Glasgow | Celtic | Celtic Glasgow | Boruc

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje