Borek nie wytrzymał. "Patologia. Wstyd. Beznadzieja". Grzmoty po skandalicznej decyzji
18 stycznia, czyli dokładnie dwa miesiące temu, reprezentacja Senegalu pokonała Maroko w finale Pucharu Narodów Afryki. Nie obyło się bez kontrowersji, jednak nikt nie spodziewał się, że po niemal sześćdziesięciu dniach tytuł może zostać odebrany triumfatorom. A tak właśnie się stało. Reakcje ekspertów mówią same za siebie. "Coś absurdalnego " - czytamy.

W trakcie styczniowego finału piłkarze Senegalu opuścili murawę w geście protestu na decyzję sędziego, który po rzekomym faulu na Brahimie Diazie podyktował dla Maroka rzut karny. Sadio Mane przekonał jednak swoich kolegów z kadry, aby powrócić na boisko i powalczyć do samego końca.
Efekt był taki, że piłkarz Realu Madryt zmarnował "jedenastkę", a Senegal w dogrywce strzelił gola i ostatecznie zwyciężył 1:0. Mimo skandalu puchar był ich. Po dwóch miesiącach sprawy nabrały niespodziewanego, a zarazem kuriozalnego obrotu.
Senegal bez tytułu. Eksperci są wściekli
17 stycznia Komisja Odwoławcza - na podstawie artykułu 84 regulaminu Pucharu Narodów Afryki - podjęła decyzję o przyznaniu Senegalowi walkowera 0:3. To sprawia, że tytuł ma zostać przyznany rywalom. Co na to futbolowi fachowcy?
"Pójdźmy za ciosem, skoro Maroko ma po 2 msc Puchar Narodów Afryki, po co czekać na rozstrzygnięcie mundialu - niech Trump i Infantino już dziś wręczą trofeum dla USA. Futbol nie jest skompromitowany. Jest czysty. A puchary zdobywa się przy zielonym stoliku, nie na boisku..." - pisze Mateusz Ligęza.
"Maroko mistrzem Afryki. 2 miesiące po finale afrykańska federacja przyznaje walkower przeciwko Senegalowi. Coś absurdalnego" - komentuje Adam Koszleszka.
"Patologia. Wstyd. Beznadzieja. Resztki prestiżu pochowane pod ziemią. Ciągnęli ich od początku turnieju mocniej niż Koreę w 2022 podczas MŚ. Zielony, obrzydliwy, afrykański stolik" - grzmi Mateusz Borek.
"Nie wierzę… pamiętacie dramatyczny finał Pucharu Narodów Afryki, gdzie sędziowie chcieli dać zwycięstwo gospodarzom? Senegalowi odebrano zwycięstwo w PNA i przyznano je Maroku" - czytamy na profilu "BuckarooBanzai".
"Co tam - Enty obradują, że im tyle czasu zajęło podjęcie tej "nieco kontrowersyjnej" decyzji o odebraniu Senegalowi Mistrzostwa i podarowaniu go Maroko, czy po prostu przelewy wyjątkowo długo dochodzą?" - pyta Maciej Krawczyk.
"Co tu się wydarzyło?" - dodaje Adam Zmudziński.
"Senegalska federacja piłkarska ogłosiła, że w trybie natychmiastowym zamierza wszcząć procedurę odwoławczą w Sportowym Sądzie Arbitrażowym (CAS) w Lozannie" - uzupełnia.
"Żenada to najłagodniejsze określenie tej sytuacji" - komentuje Wojciech Pietralik.












![LM: Atletico Madryt - FC Barcelona. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MMUVNXK0AFCF5-C401.webp)