Reklama

Reklama

Boniek prezesem PZPN. Ostre słowa Majdana

Zbigniew Boniek wygrał wybory prezesa PZPN. Radosław Majdan, doradca drugiego z kandydatów, Józefa Wojciechowskiego, w mocnych słowach skomentował przebieg wyborów i skrytykował Bońka oraz jego zwolenników.

Wojciechowski domagał się głosowania na kartach, a nie w sposób elektroniczny, ale jego propozycja nie przeszła. W konsekwencji kandydat opuścił salę obrad.

- Wojciechowski zdecydował się opuścić salę i nie uczestniczyć w tej farsie - mówił Majdan.

- Głosowanie sprzyjało tym, którzy się bali tych, którzy mogli wywrzeć na nich presję - zawile tłumaczył procedurę współpracownik Wojciechowskiego.

Majdan znów przypomniał też zarzut o reklamowaniu przez Bońka firmy bukmacherskiej. Jak zapewnił, nie żałuje swojego zaangażowania w kandydaturę Wojciechowskiego.

Reklama

- Jedyne, czego mogę żałować, to to, że z bliska zobaczyłem i dotknąłem czegoś, czym się brzydzę. Niesmak pozostaje - podkreślił.

- Jestem dumny, że dałem prezesowi (Wojciechowskiemu - red.) wszystko, co mogłem i że nie jestem po tamtej stronie, bo to mi nie odpowiada - podsumował.

Zbigniew Boniek, 60-letni prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, został dziś wybrany przez delegatów zdecydowaną większością głosów na kolejną kadencję.

W wyborach w Warszawie urzędujący szef związku otrzymał 99 głosów, jego rywal Józef Wojciechowski, którego już nie było na sali w momencie głosowania - 16.

Wiceprezesami PZPN zostali Eugeniusz Nowak, Marek Koźmiński, Andrzej Padewski, Cezary Kulesza i Jan Bednarek. Trzech z kandydatów zgodnie ze statutem zaproponował Boniek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje