Reklama

Reklama

Boniek po raz czwarty uznany najbardziej wpływowym człowiekiem w polskim sporcie

Prezes PZPN-u Zbigniew Boniek został po raz czwarty uznany najbardziej wpływowym człowiekiem w polskim sporcie. Tuż za nim uplasowali się były skoczek narciarski Adam Małysz i piłkarz Robert Lewandowski. Ranking opracowuje magazyn "Forbes" i Pentagon Research.

Bardzo duży skok w zestawieniu zanotowali czwarty były już minister sportu i turystyki, a od stycznia szef Światowej Agencji Antydopingowej Witold Bańka. Przed rokiem zajmował 30. pozycję. O 18 lokat - z 32. na 14. - awansował kierowca Formuły 1 Robert Kubica.

Reklama

- Jest mi bardzo przyjemnie. To docenienie wysiłku, który wykonuje grupa ludzi. To nie jest tak, że zostałem wybrany najbardziej wpływowym człowiekiem w polskim sporcie, bo jestem Zbigniewem Bońkiem, ale dlatego, że jestem prezesem najważniejszego, największego i z najwyższym budżetem związku w kraju. To powoduje, że moja sytuacja już na samym początku jest znacznie korzystniejsza niż pozostałych kolegów - skomentował Boniek.

Na scenie jednego z warszawskich hoteli zastanawiał się, co też znaczy bycie wpływowym. - Chyba to synonim skuteczności. A ci co są skuteczni mało mówią i dużo robią, więc chyba czas zakończyć moje przemówienie. Podziękował także wszystkim, którzy pracują przy polskim futbolu.

Jak po raz kolejny udowodnił ranking, rynek sportowy żyje w rytmie dużych wydarzeń, spektakularnych sukcesów oraz bolesnych porażek. Dowodem na to są debiuty prezesa Orlenu Daniela Obajtka (na 15. miejscu), piłkarza Milanu Krzysztofa Piątka (39.) oraz Pawła Zagumnego (23.), który na początku 2019 r. został prezesem Polskiej Ligi Siatkówki. Pokazuje to także awans piłkarza Jakuba Błaszczykowskiego (z 16. na 9.), który wspólnie z przedsiębiorcami Jarosławem Królewskim i Tomaszem Jażdżyńskim wpłacił 4 mln złotych, aby uratować tonącą w problemach Wisłę Kraków.

Na przeciwległym biegunie znaleźli się natomiast Bartosz Kurek (spadek z 14. na 42. miejsce) i Anita Włodarczyk (z 17. na 50.). Najlepszy siatkarz świata 2018 roku i dwukrotna mistrzyni olimpijska w rzucie młotem nie wystąpili w najważniejszych imprezach w sezonie z powodu kontuzji. Za rok mogą jednak znacząco awansować, ponieważ oboje prawdopodobnie zameldują się na igrzyskach w Tokio i mają szanse odnieść kolejne sukcesy.

Jeśli uwzględnić w zestawieniu tylko sportowców, to wygrałby kapitan polskiej reprezentacji piłkarskiej Lewandowski przed skoczkiem narciarskim Kamilem Stochem i koszykarzem Marcinem Gortatem.

Lewandowski jest także najbardziej medialnym człowiekiem w polskim sporcie. To on wzbudzał największe zainteresowanie mediów. W 2019 roku było 40 tys. wzmianek o nim, które miały wartość 143 mln zł. Wynik napastnika Bayernu Monachium jest jednak gorszy od jego zeszłorocznego rezultatu - wtedy wygenerował 48 tys. wzmianek o wartości 184 mln zł.

Rok 2019 należał jednak do Krzysztofa Piątka, który zajął drugie miejsce w tym rankingu i niewiele stracił do Lewandowskiego. 37 meczów i 22 bramki - to jego bilans w pierwszym sezonie w Serie A, co przełożyło się na 28 tys. wzmianek o wartości ponad 105 mln złotych. Badacze Pentagon Research policzyli to, analizując publikacje w polskich serwisach internetowych, które ukazały się między październikiem 2018 a październikiem 2019 roku.

Dopiero na 13. miejscu medialnego zestawiania znalazła się pierwsza kobieta - Anna Lewandowska. Bilans trenerki fitness i promotorki zdrowego stylu życia, a prywatnie żony Roberta Lewandowskiego, to 9,6 tys. wzmianek i prawie 36 mln złotych wartości mediowej.

Z kolei zestawienie ludzi sportu z najlepszym wizerunkiem wygrał Małysz przed zawodnikiem MMA Mariuszem Pudzianowskim i skoczkiem narciarskim Piotrem Żyłą.

Dowiedz się więcej na temat: Zbigniew Boniek | Adam Małysz | Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje