Reklama

Reklama

Boniek kontra Wojciechowski. Awantura o sposób głosowania

Józef Wojciechowski domaga się tajnego głosowania, za pomocą kartek wrzucanych do urn. Zbigniew Boniek jest za utrzymaniem elektronicznego sposobu głosowania. Jeszcze dalej idzie Jan Tomaszewski. W Warszawie trwają wybory prezesa PZPN.

Wojciechowski chce tajnego głosowania za pomocą kartek, bo obawia się, że obecny zarząd może mieć wgląd w mechanizm głosowania i rozszyfruje, kto jak głosował. JW sam stosuje takie elektroniczne głosowanie u siebie w firmie JW. Construction.

Na drugim biegunie jest Jan Tomaszewski:

- PZPN popełnia błąd! Powinno być dokładnie tak jak w Sejmie RP, działamy przecież w strukturach polskiego prawa, a więc głosowanie powinno być elektroniczne i jawne. Pięć minut później, wy dziennikarze, powinniście otrzymać listę z nazwiskami, kto jak głosował! - grzmi Tomaszewski.

Reklama

Janusz Hańderek z Małopolskiego ZPN złożył wniosek o tajne głosowanie. Poprawka Hańderka zdecydowaną większością głosów została odrzucona: 18 "za", 93 "przeciw", 1 "wstrzymujący". Głosowanie odbędzie się zatem za pomocą maszynek elektronicznych.

To nie spodobało się Wojciechowskiemu, który opuścił salę. - To skandal, że głosowanie nie będzie tajne. Nie wiem co zrobię, muszę się zastanowić z prawnikami - powiedział.

Z hotelu Sofitel Michał Białoński


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama