Reklama

Reklama

Bonaire stara się w sądzie o przyjęcie do FIFA

Należącą do Holandii karaibska wyspa Bonaire stara się o przyjęcie - jako 212. federacja członkowska - do FIFA. Międzynarodowa organizacja piłkarska odmawia, powołując się na przepisy. Sprawa ma się rozstrzygnąć w sądzie.

Zaledwie 20-tysięczna wyspa Bonaire, u wybrzeży Wenezueli, była częścią Antyli Holenderskich, które na mocy reformy konstytucyjnej 10 lat temu przestały istnieć. Obecnie jest formalnie częścią Holandii i ma status gminy zamorskiej. I to właśnie sprawia, że FIFA nie zgadza się na włączenie Bonaire w poczet swych członków.

Reklama

Jak wynika ze statusu międzynarodowej federacji, tylko organ piłkarski odpowiedzialny za organizowanie i nadzorowanie spraw futbolowych we wszystkich jej formach w swoim kraju może zostać stowarzyszeniem członkowskim.

Bonaire w sądzie (sportowym trybunale arbitrażowym) dowodzi już swych racji, licząc na korzystne zakończenie i w efekcie m.in. dostęp do funduszy FIFA dla federacji członkowskich. W każdym czteroletnim okresie (dot. mistrzostw świata) wyspa mogłaby otrzymać 6 milionów dolarów plus dodatkowy milion przyznawany mniejszym federacjom na koszty związane z podróżami, zakupem sprzętu piłkarskiego itd.

Reprezentacja Bonaire grała w Lidze Narodów CONCACAF, a w roli gospodarza występowała na Curacao. Wyspy Curacao i Aruba również mają historyczne powiązania z Holandią i są członkami FIFA.

W 2016 roku do Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej dołączyły, jako ostatni przyjęci członkowie, Kosowo i Gibraltar. Z tym że Gibraltar uzyskał członkostwo w europejskiej federacji UEFA i FIFA dopiero po wniesieniu sprawy do CAS.

Dowiedz się więcej na temat: FIFA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje