Reklama

Reklama

Bohaterem Przyrowski

- Trochę nam dzisiaj nie wychodziło z wyprowadzaniem piłki, ale dowieźliśmy remis i udało nam się wygrać w rzutach karnych, a to jest najważniejsze. Nie myślałem zbytnio o "jedenastkach", tylko o tym, co się dzieje w danym momencie - stwierdził Sebastian Przyrowski, bramkarz Groclinu Grodzisk Wielkopolski.

- Trochę nam dzisiaj nie wychodziło z wyprowadzaniem piłki, ale dowieźliśmy remis i udało nam się wygrać w rzutach karnych, a to jest najważniejsze. Nie myślałem zbytnio o "jedenastkach", tylko o tym, co się dzieje w danym momencie - stwierdził Sebastian Przyrowski, bramkarz Groclinu Grodzisk Wielkopolski.

Był on bohaterem środowego rewanżowego spotkania w półfinale Pucharu Polski. Nie dość, że bardzo dobrze bronił przez cały mecz, to jeszcze w serii jedenastek sparował uderzenie Marka Saganowskiego.

- Wygraliśmy, bo mieliśmy więcej szczęścia, a w karnych dobrze bronił Sebastian. Jesteśmy zadowoleni, że przeszliśmy do finału i dalej walczymy o puchar. Nikt nie spodziewał się, że w finale zagra Zagłębie. Będziemy z nimi walczyć tak samo jak z Legią, gdyż każdy chciałby mieć w swoim dorobku puchar - dodał Piotr Piechniak.

Reklama

Maciek Borowski, Grodzisk Wielkopolski

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy