Reklama

Reklama

Boguski: Trafiłem ją kolanem

Rafał Boguski po powrocie ze zgrupowania kadry strzelił dla Wisły ważnego gola na 1:0 w meczu z Piastem Gliwice.

- Piast zachowywał się jak większość zespołów, które do nas przyjeżdżają. Na początku stają na własnej połowie i starają się odeprzeć nasze ataki. Dopiero później myślą o ofensywie.

- Fakt, zostaliśmy liderem, ale do końca zostało sezonu jeszcze dużo gry, więc nie ma się czym podniecać - dodał Rafał. - Czy w moim golu było sporo przypadku? Na pewno spora w tym zasługa Pawła Brożka, który mnie nabił. Piłka szła na takiej wysokości, że niemożliwe było ją uderzyć głową, ale celowo na nią naskoczyłem i trafiłem ją kolanem.

Reklama

Boguski był zadowolony ze swej postawy. - Nie trenowałem z drużyną dosyć długo. Byłem na zgrupowaniu reprezentacji, gdzie mieliśmy dosyć ciężkie zajęcia. Na dodatek jeszcze w piątek nie czułem się fizycznie najlepiej, ale w meczu było dobrze. Miałem szybkość i świeżość - opowiadał Rafał.

- Nad skutecznością trzeba pracować cały czas, ale dzisiaj strzeliliśmy dwie bramki, więc i tak jest nieźle - zakończył Rafał.

Rozmawiał: Grzegorz Wojtowicz

Zobacz zapis relacji z meczu Wisła - Piast!

Zobacz wyniki meczów 9. kolejki Ekstraklasy!

Zobacz tabelę Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje