Reklama

Reklama

Blatter i Platini zawieszeni na osiem lat za korupcję

Prezydent FIFA Sepp Blatter i szef UEFA Michel Platini zostali dzisiaj zawieszeni przez Komisję Etyki FIFA na osiem lat. Nie mogą w tym czasie wykonywać żadnej działalności związanej z piłką nożną. Obaj działacze byli zamieszani w korupcję.

Platini miał w 2011 roku bezprawnie otrzymać od Blattera 2 mln franków szwajcarskich wynagrodzenia. Komisja Etyki FIFA na dzisiejszym posiedzeniu uznała, że działacze złamali w ten sposób kodeks etyczny organizacji.

Niemiecki sędzia Hans-Joachim Eckert, szef komórki orzeczniczej FIFA, w ciągu ostatnich dwóch tygodni wysłuchał zeznań Blattera i Platiniego, a dzisiaj Komisja Etyki FIFA postanowiła zawiesić obu działaczy na osiem lat. Platini i Blatter nie mogą wykonywać w tym czasie żadnej działalności związanej z piłką nożną.

Reklama

Blatter jeszcze kilka dni temu zapewniał, że jest przekonany, że zarzuty dotyczące korupcji zostaną oddalone.

Według informacji angielskich mediów, Platini i Blatter zostali ukarani nie tylko za korupcję, ale także za działanie na szkodę FIFA i utrudnianie pracy Komisji Etyki. Prezydent FIFA - poza zawieszeniem - został ukarany grzywną w wysokości 34 tys. funtów. Z kolei szef UEFA będzie musiał zapłacić 53 tys. funtów.

W orzeczeniu Komisji Etyki wskazano, że działacze złamali szereg zasad Kodeksu Etycznego FIFA, m.in. artykuł 21. (dot. łapówek i korupcji), artykuł 19. (dot. konfliktu interesów), artykuł 15. (dot. lojalności) i artykuł 13. (dot. ogólnych zasad zachowania).

Decyzja Komisji Etyki została ogłoszona w poniedziałek w Zurychu. W zeszłym tygodniu 79-letni Blatter i 60-letni Platini byli przesłuchiwani.

Zawieszenie oznacza, że Platini nie będzie mógł startować w wyborach na szefa FIFA, które zaplanowane są na 26 lutego. Z ramienia UEFA wystartuje zatem, zgłoszony już wcześniej, sekretarz generalny tej organizacji Włoch Gianni Infantino.

Blatter i Platini zapowiedzieli złożenie odwołania od poniedziałkowej decyzji do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS).

Komisja Etyki nazwała przelew dwóch milionów franków na konto Platiniego z 2011 roku "konfliktem interesów". Obaj działacze utrzymują, że jest to zaległa zapłata za pracę, jaką Francuz wykonywał dla FIFA w latach 1998-2002. 

Nie ma jednak żadnych dokumentów rejestrujących przekazanie tej kwoty - prezydenci twierdzą, że zawarli ustne porozumienie i zaprzeczają, że zrobili coś nielegalnego.

Zarówno Blatter, jak i Platini, zostali w październiku zawieszeni przez Komisję Etyki na 90 dni. Teraz przedłużono to do ośmiu lat.

"Decyzja nie jest dla mnie zaskoczeniem. Postępowanie wszczęte przeciwko mnie jest czystą maskaradą. Miało na celu zniszczenie mojego imienia przez organ, który dobrze znam, a który dla mnie jest pozbawiony wiarygodności i legitymacji" - poinformował Francuz w oświadczeniu.

Jak dodał, jego sumienie jest czyste. Zapowiedział walkę do końca. Oprócz odwołania do CAS chodzi również o odszkodowanie w sądzie cywilnym.

"Komisja Etyki się teraz wypowiedziała i Platini może zacząć procedurę obronną. Aczkolwiek, wydaje mi się, ciężko będzie mu w jurysdykcji sportowej, skoro komisja nazwała to konfliktem interesów i naruszeniem lojalności. To trochę niezbyt precyzyjne. Mam nadzieję, że się wybroni, ale nie chcę się na temat za bardzo wypowiadać" - powiedział prezes PZPN Zbigniew Boniek, który zna się z Francuzem od ponad 30 lat, czyli wspólnej gry w Juventusie Turyn.

Z kolei Blatter przyznał podczas konferencji prasowej, że czuje się zdradzony przez Komisję Etyki. Uważa również, iż służył jako... worek treningowy.

"Pytacie mnie, czy czuję się zdradzony? Odpowiedź brzmi: tak. Komisja Etyczna powinna oceniać zachowania etyczne, ale ona zaprzecza dowodom i stara się budować coś, co nie jest prawdą" - zaznaczył Blatter.

Jak dodał, wykorzysta wszelkie możliwości odwoławcze, w tym w sądach cywilnych. "Będę walczył dla mnie, dla FIFA" - podkreślił.

O Platinim powiedział natomiast, że uważa, iż "jest uczciwym człowiekiem".

FIFA poinformowała w poniedziałkowym oświadczeniu, że "uznaje decyzję niezależnej Komisji Etycznej i nie będzie dalszych komentarzy".

Dowiedz się więcej na temat: Sepp Blatter | Michel Platini | Afera w FIFA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje