Reklama

Reklama

Białorusin na celowniku Legii

Od momentu gdy "młodzieżówka" Polski wylosowała w 1/8 finału MME za rywala Białoruś wiadomo było, iż pojedynki obu reprezentacji będzie obserwował Janusz Olędzki.

Człowiek ten sprowadził już niejeden talent do Legii Warszawa (m.in Wojciech Kowalczyk czy Radosław Wróblewski) i teraz zamierza sprowadzić kogoś z Białorusi.

Działacze Legii dobrze wspominają współpracę z Siegiejem Omeljańczukiem i teraz chcą sięgnąć po jego rodaków.

Na celowniku jest ponoć dwóch piłkarzy. Jak dowiedział się "Przegląd Sportowy" jednym z nich jest 22 letni lewy obrońca Dmitrij Dobosz. Zawodnik gra obecnie w BATE Borysow, jest szybki, lewonożny i słynie z potężnego uderzenia na bramkę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje