Reklama

Reklama

Beckham broni Owena

David Beckham, pomocnik reprezentacji Anglii, stanął w obronie Michaela Owena, którego Carlos Alberto Torres, trener Azerbejdżanu nazwał "karłem".

To nie wszystko. Torres powiedział także, iż Owen mógłby Beckhamowi czyścić buty. W środę Azerbejdżan przegrał z Anglią 0:2, a napastnik Realu Madryt nie wpisał się na listę strzelców.

- To jest jeden z najlepszych napastników na świecie i zasługuje na więcej szacunku - powiedział Beckham o swoim koledze z reprezentacji i Realu Madryt. - Jestem pewny, że Carlos Alberto chciałby mieć takiego zawodnika w swoim zespole. On gra w Realu Madryt i jest najlepszym strzelcem reprezentacji Anglii - dodał "Becks".

Torres powiedział, że jego słowa to reakcja na wypowiedzi Owena, który miał stwierdzić, że Anglia podobnie jak Polska strzeli Azerbejdżanowi osiem bramek, z czego on sam zdobędzie pięć goli.

Reklama

Bardzo zdziwiło to Owena. - Gdyby Torres czytał moje przedmeczowe wypowiedzi, to wiedziałby, że nigdy nic nie mówiłem o strzeleniu pięciu bramek jego drużynie - stwierdził Anglik. - Mógł być bardziej dokładny w krytyce mojego występu - oczywiście zagrałem już parę lepszych spotkań w reprezentacji - dodał Owen, który w spotkaniu z Azerbejdżanem nie wykorzystał kilku okazji bramkowych.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy