Reklama

Reklama

Beckenbauer chwali Polskę i Ukrainę

W środę stolica europejskiego futbolu została na jeden dzień przeniesiona do Kijowa, gdzie odbyła się uroczystość otwarcia nowej siedziby Ukraińskiej Federacji Piłkarskiej (FFU).

Imprezę swoją obecnością uświetniło wiele znamienitych postaci z Prezydentem UEFA Lennartem Johanssonem na czele. Polski Związek Piłki Nożnej reprezentowali prezes Michał Listkiewicz oraz przewodniczący zespołu ds. Euro 2012 Adam Olkowicz.

- Otwarcie "Domu Futbolu" - jak nazwano siedzibę ukraińskiego związku - to dla Ukrainy i Polski kolejna z okazji do promowania naszej kandydatury do organizacji mistrzostw Starego Kontynentu w 2012 roku - powiedział Michał Listkiewicz, któremu w czasie uroczystości w siedzibie FFU przypadł w udziale zaszczyt wygłoszenia przemówienia gratulacyjnego w imieniu delegacji europejskich federacji piłkarskich. O wielkim potencjale i dużych szansach polsko-ukraińskich starań o Euro 2012 mówił podczas swojego wystąpienia prezydent Bayernu Monachium, były szef komitetu organizacyjnego mistrzostw świata 2006 Franz Beckenbauer.

Reklama

- Serce rośnie, gdy słyszy się słowa uznania i poparcia dla naszego wniosku z ust takiej postaci. W mojej opinii jesteśmy przez środowisko piłkarskie traktowani z wielką życzliwością i mamy ogromne szanse na wygranie tego wyścigu - dodał prezes PZPN.

Przedstawiciele PZPN spotkali się ze słynnym Niemcem jeszcze przed uroczystościami.

- Natknęliśmy się na Franza Beckenbauera tuż po wylądowaniu na lotnisku w Kijowie. Muszę powiedzieć, że usłyszeliśmy od niego wiele ciepłych słów o grze naszej reprezentacji. Ostatnie mecze zespołu prowadzonego przez Lea Beenhakkera nie przeszły bez echa w Europie. Osiągane przez biało-czerwonych rezultaty, szczególnie zwycięstwo z Portugalią, zrobiły na nim duże wrażenie - powiedział Listkiewicz.

Dowiedz się więcej na temat: Michał Listkiewicz | Ukraina | Polsko! | beckenbauer

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje