Reklama

Reklama

Bayern za mocny dla Bayeru

Bayern Monachium pokonał przed własną publicznością Bayer Leverkusen 2:0 w szlagierowym spotkaniu 20. kolejki niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej.

Bayern Monachium pokonał przed własną publicznością Bayer Leverkusen 2:0 w szlagierowym spotkaniu 20. kolejki niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej.

Na Olympiastadion całe spotkanie w barwach "Aptekarzy" rozegrał Jacek Krzynówek. Pomocnik reprezentacji Polski nie spisywał się na murawie najlepiej. Być może jego gra wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby w 16. minucie wykorzystał doskonałą sytuację. Jednak po kapitalnym podaniu Berbatowa w pole karne, Krzynówek - mając przed sobą praktycznie tylko Olivera Kahna - fatalnie spudłował.

Bohaterem spotkania był za to Jose Paolo Guerrero. Młody Peruwiańczyk już w doliczonym czasie pierwszej połowy tak sprytnie przewrócił się z Jensem Novotnym w obrębie pola karnego, że arbiter Michael Weiner odgwizdał przewinienie i wskazał na "wapno". Rzut karny pewnie wykorzystał Roy Maakay i podopieczni Clausa Augentalera - choć do przerwy sprawiali lepsze wrażenie - schodzili do szatni, przegrywając 0:1.

Guerrero jeszcze raz przypomniał o sobie w 67. minucie, kiedy to - po dograniu Ze Roberto - wykorzystał błąd przy wybiciu piłki bramkarza Joerga Butta i skierował piłkę do pustej siatki. Peruwiańczyk zdobył w ten sposób swojego szóstego gola w ośmiu dotychczasowych występach w Bundeslidze, a Bayer nie wygrał w Monachium już od 16 lat!

Reklama

Po tym zwycięstwie Bawarczycy umocnili się na pozycji lidera tabeli, bowiem nieoczekiwany remis 2:2 Rostocku zanotowała ekipa Schalke Gelsenkirchen. Wicelider tabeli punkt uratował dopiero w 93. minucie, kiedy to gola zdobył Brazylijczyk Ailton.

Cenne wyjazdowe zwycięstwo 3:1 w Hanowerze odniosła Borussia Dortmund z Euzebiuszem Smolarkiem w składzie. "Ebi" spędził na murawie 78 minut, a w końcówce meczu zastąpił go Francuz Guy Demel. Dwa gole dla ekipy prowadzonej przez Berta Van Marwijka strzelił Lars Ricken, a do siatki rywali trafił również Czech Jan Koller.

Na boisku, po wielu tygodniach pauzowania, pojawił się Artur Wichniarek. Zawodnik Herthy Berlin pojawił się na murawie w 68. minucie wyjazdowego meczu z FSV Mainz 05. Klub z Berlina wygrał to spotkanie 3:0, a polski napastnik niczym się nie wyróżnił.

Jeszcze krócej zagrał powołany na środowy mecz towarzyski z Białorusią Kamil Kosowski z 1.FC Kaiserlautern. Polski pomocnik wszedł na boisko w 84. minucie wyjazdowego meczu z VfB Stuttgart. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

Dwóch Polaków stanęło naprzeciwko siebie w Bochum. W barwach gospodarzy cały mecz rozegrał pomocnik Tomasz Zdebel, który ukarany został żółtą kartką. Mimo to polski piłkarz został uznany przez niemiecką agencję DPA za jednego z najlepszych zawodników w tym spotkaniu. Również 90 minut przebywał na boisku obrońca Arminii Bielefeld Daniel Bogusz. Mecz zakończył się remisem 1:1.

W szeregach defensywnych FC Nuernberg zagrał całe spotkanie Tomasz Hajto, który jest w gronie powołanych na środowy mecz w Grodzisku z Białorusią. Grająca przed własną publicznością drużyna z Norymbergi przegrała z Hamburgerem SV 1:3.

Zobacz wyniki 20. kolejki niemieckiej Bundesligi oraz tabelę

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL