Reklama

Reklama

Baszczyński spokojny

- Nie zostaniemy w blokach startowych - zapewnia Marcin Baszczyński w obliczu eliminacyjnych spotkań piłkarskich MŚ 2006 z Azerbejdżanem (w najbliższą sobotę) oraz z Irlandią Północną (w przyszłą środę).

Obrońca krakowskiej Wisły, który niedawno przy bliski przejścia do Zenitu St. Petersburg, szanuje najbliższych rywali "biało-czerwonych". - Oba zespoły postawią nam wysoko poprzeczkę - stwierdził.

Popularny "Baszczu" nie obawia się o formę swoich kolegów z kadry. - Zawodnicy z zagranicy od dawna grają mecze ligowe, a my przygotowywaliśmy się na podgrzewanych murawach - wyjaśnił wiślak. - Poza tym, kadrowicze z Wisły i Legii rozegrali już po trzy oficjalne mecze. Dobrze, że nie przekładano tych spotkań.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy