Reklama

Reklama

Baszczyński: Przeciwnik nie "hulał"

- Nie oceniałbym naszej gry aż tak źle. Mecz był taki bo przeciwnik też nie "hulał" - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" obrońca reprezentacji Polski, Marcin Baszczyński po spotkaniu towarzyskim z Albanią (1:0).

- Momentami niepotrzebnie nerwowo traciliśmy piłkę, zamiast ją spokojnie wyprowadzić. Udało się zorganizować kilka akcji i to jest pozytyw dzisiejszego spotkania. Poza tym temperatura była dzisiaj naprawdę wysoka i momentami aż zatykało - dodał piłkarz krakowskiej Wisły. Forma podopiecznych Pawła Janasa musi niepokoić przed sobotnim mecze eliminacji mistrzostw świata z Azerbejdżanem.

Reklama

- Mecz z Azerbejdżanem zaczyna się później. Gra w Baku będzie wyglądała inaczej, bo teraz wszystko było szarpane. Przyjechaliśmy trzy dni po meczach ligowych. Teraz będzie tydzień spokoju. Jestem pewien, że do sobotniego meczu będziemy przygotowani lepiej - podkreślił.

- Nie spodziewajmy się powtórki wyniku z Warszawy (Polacy wygrali z Azerami 8:0 - przyp. red). Azerowie spróbują nas zaatakować. Widziałem jak robili to w meczu z Anglikami. Nie oszukujmy się, jeśli chcemy pojechać na mistrzostwa, musimy wygrać - dodał Baszczyński.

Dowiedz się więcej na temat: mecz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama