Reklama

Reklama

Basałaj: Pieniądze się przydadzą

9 stycznia pierwszy trening odbędą piłkarze Wisły Kraków. Kto poprowadzi zajęcia? Nowy szkoleniowiec Werner Liczka, czy może dotychczasowy Henryk Kasperczak, który formalnie ciągle jest trenerem "Białej Gwiazdy"?

- Jesteśmy w kontakcie z panem Kasperczakiem, ale za wcześnie, żeby przesądzać, jak i kiedy to się skończy. Nie chcemy też mówić publicznie o szczegółach rozmów, bo to niczemu dobremu nie służy - powiedział w "Super Expressie" prezes Wisły Janusz Basałaj.

Prezes Wisły nie krył zadowolenia z wartości transferu Damiana Gorawskiego do FK Moskwa. Pozyskanie pomocnika kosztowało Rosjan 1.9 miliona dolarów.

- Rosjanie byli napaleni na "Gorę", więc nie żałowali grosza. Sam piłkarz też dostanie niezłą gażę. A nam te pieniądze bardzo się przydadzą - stwierdził Basałaj.

Reklama

Część pieniędzy z transferu Gorawskiego zostanie przeznaczona na zakup nowych piłkarzy. Trener Liczka przedstawił listę życzeń.

- Niestety, nie ma na niej Ronaldinho, Nesty czy Beckhama, czyli moich ulubionych piłkarzy. Są inni, nie tak znani i troszkę tańsi. Tacy w sam raz na nasze możliwości. Na pewno nie zobaczymy ich na pierwszym treningu 9 stycznia. Ale spokojnie, zapewniam, że do Krakowa na pewno dojadą - zakończył Basałaj.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL