Reklama

Reklama

"Bardzo przepraszam Kubę"

"Bardzo przepraszam Kubę" - powiedział cytowany przez "Przegląd Sportowy" piłkarz Herthy Berlin Marc Stein, który złamał nos Jakubowi Błaszczykowskiemu.

"Nie chciałem zrobić mu krzywdy. Mam nadzieję, że jak najszybciej wróci na boisko. Jeszcze raz podkreślam, że nie chciałem zrobić mu krzywdy. To był po prostu nieszczęśliwy wypadek" - dodał Stein.

Do nieszczęśliwego zdarzenia doszło w 17. minucie niedzielnego meczu Bundesligi Borussia Dortmund - Hertha Berlin (1:1). "To paskudna kontuzja. Jego nos był rozkwaszony i nie przestawał krwawić" - podkreślił przejęty trener Borussii Juergen Klopp.

Błaszczykowskiego czeka operacja, którą zaplanowano na poniedziałek. W najbliższych dniach Borussia rozegra dwa mecze ligowe i wszystko wskazuje na to, że reprezentant Polski w nich wystąpi. Złamany nos będzie chroniła specjalna maska.

Reklama

"W futbolu takie rzeczy się zdarzają. Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia. Ja na szczęście nigdy nie musiałem zmagać się z podobnym urazem" - stwierdził wujek Kuby Jerzy Brzęczek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje