Reklama

Reklama

Bandrowski o spięciu z Bąkiem

W meczu PUEFA Austria Wiedeń - Lech Poznań pomiędzy Tomaszem Bandrowskim a obrońcą gospodarzy Jackiem Bąkiem doszło do spięcia. "Bander" nawrzeszczał na byłego reprezentanta Polski, a ten ze złości pchnął go.

- Obrońca faulował chyba Roberta Lewandowskiego, sfaulował go tak, że gdyby nie trafił w piłkę to mogła by Roberta czekać poważna kontuzja. To było delikatnie mówiąc niekulturalne wejście. Na takie zagrania nie może być przyzwolenia, zwróciłem mu więc uwagę - tłumaczy cały incydent popularny "Bander".

- Mimo wczorajszej porażki nie załamujemy się, nastroje są dobre. Mamy jeszcze spotkanie rewanżowe. Teraz pracujemy dalej, bo przed nami niedzielne ligowe spotkanie - mówił na rozruchu drużyny z Poznania po przylocie z Wiednia pomocnik "Kolejorza".

Reklama

- Chcemy dobrze zagrać z Piastem, podbudować morale. Mamy dwa tygodnie i bierzemy się do pracy. Austria nas trochę zaskoczyła, zagrała bardzo szybko, agresywnie. Inaczej niż oglądaliśmy przygotowując się do spotkania. Mieli bardzo duże parcie do przodu, naprawdę było ciężko stawić czoła tej drużynie. - kontynuował Tomasz Bandrowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje