Reklama

Reklama

Ballackowi się nie spieszy

Za rok dobiegnie kontrakt Michaela Ballacka z Chelsea Londyn. Pomocnik "The Blues" na razie nie wybiega w przyszłość. Ballack odpoczywa po Euro 2008 w którym Niemcy zajęli 2. miejsce.

Za rok dobiegnie kontrakt Michaela Ballacka z Chelsea Londyn. Pomocnik "The Blues" na razie nie wybiega w przyszłość. Ballack odpoczywa po Euro 2008 w którym Niemcy zajęli 2. miejsce.

"Mam kontrakt do 2009 roku i jest w nim opcja mówiąca o przedłużeniu umowy. Jednak nie muszę się spieszyć" - powiedział Ballack na łamach "Bildu". "Poczekamy i zobaczymy co się wydarzy" - dodał kapitan niemieckiej reprezentacji.

"Bez względu na to, kto przyjdzie do Chelsea, ten zespół ma taki skład z którym można pokusić się o trofea. Oczywiście mam tu na myśli wygranie Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie. To jest powód dla którego zdecydowałem się przejść do Chelsea. Gram w najlepszej lidze świata i w jednym z najmocniejszych zespołów" - dodał Ballack.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL