Aż huczy od plotek ws. wielkiego powrotu do Realu. Mourinho przerwał milczenie
Real Madryt nie może zaliczyć biężącego sezonu do udanych. Królewscy odpadli z Ligi Mistrzów, a w lidze także mają już tylko iluzoryczne szanse na mistrzostwo Hiszpanii. Niemal przesądzone jest, że po sezonie madrycką drużynę obejmie nowy szkoleniowiec. Głośno mówi się o tym, że do Realu wróci Jose Mourinho. Portugalczyk postanowił się odnieść do spekulacji wokół swojej osoby.

Nie tak miał wyglądać obecny sezon dla Realu Madryt. Podobnie jak w poprzednim roku, także i w tym, Królewscy najprawdopodobniej będą musieli uznać wyższość w La Lidze FC Barcelony.
Do końca rozgrywek pozostało już tylko pięć kolejek, a Duma Katalonii nad swoim odwiecznym rywalem ma aż 11 punktów przewagi. Królewscy nie znajdą także pocieszenia w Lidze Mistrzów, bowiem z tych rozgrywek pożegnali się na etapie ćwierćfinału po porażce w dwumeczu z Bayernem Monachium.
Po takich wynikach jest niemal przesądzone, że latem Alvaro Arbeloa pożegna się z ławką trenerską Realu. Drużynę przejął w trakcie sezonu od zwolnionego przedwcześnie Xabiego Alonso, ale efekt "nowej miotły" nie zadziałał.
Hiszpańscy dziennikarze nie mają wątpliwości, że Królewscy potrzebują nowego, doświadczonego szkoleniowca, który będzie w stanie przede wszystkim poskładać rozbitą od niepowodzeń szatnię.
"Mogę zagwarantować". Mourinho stanowczo zareagował ws plotek
Idealnym kandydatem do takiej roli byłby Jose Mourinho i to właśnie Portugalczyk - według hiszpańskim mediów - jest faworytem do przejęcia Realu. Zwolennikiem ponownego zatrudnienia Mourinho jest przede wszystkim prezes klubu Florentino Perez.
Plotki wokół doświadczonego szkoleniowca nasiliły się na tyle, że sam zainteresowany - przed ligowym meczem Benfiki - przerwał milczenie. - Mogę zagwarantować, że nikt z Realu nie rozmawiał ze mną na temat powrotu - powiedział Mourinho na konferencji prasowej.
- Jestem w piłce nożnej już wiele lat. Do takich plotek jestem przyzwyczajony, ale jeszcze raz zapewniam, że nikt z Realu się ze mną nie kontaktował - dodał Portugalczyk, który z Benfiką Lizbona ma ważny kontrakt do czerwca 2027 roku.













