Aż huczało jak potraktował Lewandowskiego. Tak teraz zachował się po klęsce
Barcelona mocno oddaliła się od awansu do półfinału Ligi Mistrzów. Porażkę 0:2 u siebie z Atletico Madryt mocno przeżywał Lamine Yamal. Kamery uchwyciły moment, jak gwiazdor w samotności próbował przetrawić to, co stało się na Camp Nou.

Miała być spora zaliczka, a nic z tego nie wyszło. Niespodziewanie FC Barcelona, pewnie zmierzająca po mistrzostwo Hiszpanii, przegrała pierwszy mecz ćwierćfinałowy Ligi Mistrzów z Atletico Madryt 0:2. Porażka jest tym bardziej dotkliwa, że doszło do niej na Camp Nou.
Mecz obfitował w kilka kontrowersyjnych sytuacji. Jedną z nich była akcja w drugiej połowie, gdy po zagraniu swojego bramkarza piłkarz Atletico złapał piłkę w polu karnym ręką i ustawił ją do wybicia na piątym metrze. Główny sędzia, ani arbiter z VAR, jednak nie zareagowali.
Po meczu Hans Flick był wściekły na pracę arbitrów i dosadnie powiedział, co o tym myśli. Inaczej porażkę przeżywał natomiast Lamine Yamal. Ostatnio o młodym zawodniku Barcelony było głośno za sprawą zachowania... podczas ligowego meczu Barcelony z Atletico.
Wówczas sfrustrowany Yamal nie potrafił cieszyć się z gola Roberta Lewandowskiego, który zadecydował o ligowym triumfie Dumy Katalonii 2:1. Zachowanie młodego gwiazdora było szeroko komentowane w hiszpańskich i polskich mediach.
Liga Mistrzów. Klęska Barcelony. Tak przeżywał to Yamal
W środowy wieczór Yamal zachowywał się jednak inaczej. Nie miał do nikogo pretensji, a porażkę przeżywał w samotności. Na nagraniu, jakie w swoich mediach społecznościowych opublikował Kanał Sportowy, możemy zobaczyć, jak młody piłkarz Barcelony przykucnął i rozmyśla o powodach niespodziewanej porażki swojej drużyny.
Yamal i pozostali piłkarze Barcelony szybko będą musieli się jednak pozbierać mentalnie. Rewanżowe starcie z Atletico w Madrycie zaplanowano już na wtorek 14 kwietnia na godzinę 21:00.














