Reklama

Reklama

Awansowali do finału i muszą zmienić hotel

Holenderska federacja piłkarska nie przewidziała, że "Pomarańczowi" mogą awansować do finału mistrzostw świata w RPA i na zbyt krótki czas zarezerwowała noclegi dla drużyny. Zespół musi się wyprowadzić, bo przedłużenie pobytu w tym samym hotelu nie było możliwe.

Władze federacji poszukiwania nowego lokum rozpoczęły po zwycięstwie nad Brazylią w ćwierćfinale, bo jak się okazało w ich hotelu w dniach poprzedzających finał wszystkie pokoje będą zajęte. FIFA zapewnia finalistom nocleg jedynie dzień przed i po ostatnim meczu mundialu.

Selekcjoner reprezentacji "Pomarańczowych" Bert van Marwijk zapowiedział, że w środę piłkarze cały dzień będą odpoczywali, ale z powodu przeprowadzki, która nastąpi w czwartek, do treningów wrócą dopiero w piątek.

Reklama

Kibice mistrzów Europy z 1988 roku poprosili organizatorów południowoafrykańskiego turnieju o przygotowanie dwóch nowych stref dla kibiców: w okolicach stadionu i w centrum miasta. Linie lotnicze Air France-KLM zapowiedziały uruchomienie w weekend czterech dodatkowych połączeń do Johannesburga.

Tymczasem w Holandii trwają już gorączkowe przygotowania do fety. Władze miasta Amsterdam zasugerowały federacji, że wielkie powitanie należy zorganizować nawet w przypadku porażki w niedzielnym finale.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy