Reklama

Reklama

Australijski kapitan aresztowany w Dubaju

Uczestnik piłkarskich mistrzostw świata w RPA Australijczyk Craig Moore został aresztowany w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Postawiono mu zarzut zaatakowania policjantów w Dubaju. Według nich, 35-latek był pod wpływem alkoholu.

Moore, siedmiokrotny mistrz Szkocji w barwach Glasgow Rangers, po wpłaceniu kaucji odzyskał wolność, ale grozi mu wysoka grzywna, a nawet więzienie. Niebawem stanie przed sądem.

Reklama

W takich krajach jak ZEA, spożywanie alkoholu w miejscach publicznych jest surowo wzbronione. Podawany jest w barach większości hoteli, ale tylko dla ich gości. W innych przypadkach konieczne jest specjalne pozwolenie lub ryzykuje się złamanie prawa.

W marcu pewna brytyjska para została ukarana grzywną w wysokości 180 funtów za picie alkoholu oraz skazana na miesiąc więzienia za pocałunek w restauracji.

Moore musi poczekać na wyrok co najmniej do niedzieli, bowiem piątek dla muzułmanów jest szczególnym dniem świątecznym. O australijskiego piłkarza martwi się rodzina (żona Heather przyznała na łamach miejscowych mediów, że nie może się z nim skontaktować) i przyjaciele.

Na początku tego roku Moore grał w greckiej Kavali, m.in. z Euzebiuszem Smolarkiem i Łukaszem Sosinem. W czerwcu wystąpił w barwach Australii w MŚ, ale "Kangury" szybko odpadły z turnieju (w grupie wygrana z Serbią 2-1, remis z Ghaną 1-1 i porażka z Niemcami 0-4). Po mundialu ogłosił, że rezygnuje z gry w drużynie narodowej, której przez jakiś czas był kapitanem.

Dowiedz się więcej na temat: Dubaj | areszt | kapitan | moore

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje