Reklama

Reklama

Atletico czeka na derby

Atletico Madryt powoli podnosi się po dotkliwej porażce z FC Barceloną. W klubie myślą już tylko o zbliżających się derbach z Realem.

Dla kibiców Atletico starcie z Realem to najważniejszy mecz w sezonie i mimo że do derbów zostało jeszcze 10 dni, to w Madrycie już teraz o niczym innym się nie mówi. Jednak fani "Los Indios" mają prawo do niepokoju. Atletico w miniony weekend zostało rozgromione przez Barcelonę aż 1:6 i nikt tak naprawdę nie wie, jak zawodnicy w pasiastych biało-czerwonych trykotach zareagują na tą porażkę.

Prezydent klubu Enrique Cerezo przekonuje, że nie ma powodu do paniki, bo mecze derbowe od zawsze wywoływały w piłkarzach Atletico dodatkową sportową złość. - Jesteśmy zmobilizowani i gotowi do walki, bardziej niż kiedykolwiek - zapewnił Cerezo.

Reklama

I po chwili dodał: - Przegraliśmy z Barceloną, bo popełniliśmy zbyt dużo błędów. Nie ma co się usprawiedliwiać. Myślimy już tylko o starciu z Realem Madryt. Chcemy za wszelką cenę wygrać, bo zwycięstwo w meczach derbowych jest przecież czymś wyjątkowym.

Atletico podejmie Real w niedzielę 19 października.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL