Reklama

Reklama

Arsenal pokonał Stoke City, czyste konto Szczęsnego

Piłkarze Arsenalu Londyn z Wojciechem Szczęsnym w bramce pokonali Stoke City 1-0 w zaległym meczu 18. kolejki Premier League.

Premier League - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę!

Reklama

Spotkanie miało zostać rozegrane 18 grudnia, ale z powodu obfitych opadów zostało przełożone.

Arsenal zaczął agresywnie i już w pierwszych minutach pod bramką gości było bardzo gorąco. Najpierw Stoke uratował słupek po strzale Theo Walcotta. Gospodarze atakowali i w 8. minucie objęli prowadzenie po tym, jak rywale pogubili się w obronie po rzucie rożnym. Piłka trafiła na dalszy słupek do Nicklasa Bendtnera. Duńczyk idealnie dograł ją na głowę do nieobstawionego Sebastiena Squillaciego i bramkarz nie miał szans na skuteczną interwencję.

Piłkarze Stoke nie czuli się wystarczająco silni, aby przejąć inicjatywę i odważniej ruszyć do przodu, więc Arsenal kontrolował grę i fani oglądali jednostronne widowisko. Zespół Tony'ego Pulisa słynie z ostrej walki, a tymczasem w pierwszej połowie popełnił tylko dwa faule!

Wojciech Szczęsny długo nie miał nic do roboty. Za to w 36. minucie jego koncentrację sprawdził John Carew. Norweg pięknie huknął z woleja zza pola karnego, ale Szczęsny popisał się jeszcze efektowniejszą paradą i uratował "Kanonierów" przed utratą gola.

Świetną okazję na podwyższenie wyniku zmarnował Samir Nasri - w 39. minucie spudłował z rzutu wolnego z 18 metrów. Kilka minut później obrońcy Arsenalu pozwolili zepchnąć się głęboko we własne pole karne, piłka trafiła do polskiego bramkarza, ten źle ją wybił, ale jego kiksu nie wykorzystał Dean Whitehead strzelając bardzo niecelnie.

Piłkarze Stoke byli aktywniejsi na początku drugiej połowy. Zwłaszcza po główce Roberta Hutha w 59. minucie niewiele zabrakło im do wyrównania.

Cztery minuty później w polu karnym gości szarżował Arszawin, wyłożył piłkę Walcottowi, ale reprezentant Anglii fatalnie złożył się do strzału i nie trafił w pustą bramkę.

Ostatniej dobrej okazji na wyrównanie tuż przed końcem nie wykorzystał Jermaine Pennant - trafił w boczną siatkę z wolnego z 20 metrów.

"Kanonierzy" okupili zwycięstwo dwoma kontuzjami. Już w 14. minucie boisko musiał opuścić Cesc Fabregas, a w drugiej połowie urazu stawu skokowego doznał Walcott.

Arsenal - Stoke City 1-0 (1-0) - zobacz raport meczowy: składy, zmiany, kartki

Dowiedz się więcej na temat: Arsenal Londyn | Premier League | Wojciech Szczęsny | Stoke City

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje