Reklama

Reklama

Aron Gunnarsson: To niewiarygodne. Jestem w szoku

Islandia po raz pierwszy w historii awansowała na mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Reprezentacja tego kraju zapewniła sobie kwalifikację 6 września bezbramkowo remisując w Reykjaviku z Kazachstanem.

"To niewiarygodne. Jestem w szoku" - przyznał Aron Gunnarsson, kapitan reprezentacji Islandii, który z powodu czerwonej kartki opuścił murawę w 89. minucie.

Islandia nigdy w historii nie awansowała ani do mistrzostw Europy, ani do mistrzostw świata.

Jak powiedział jeszcze przed meczem z Kazachstanem Lars Lagerbaeck, selekcjoner tej reprezentacji, ta kwalifikacja znaczy dla niego więcej niż kilkakrotny udział z jego rodzimą Szwecją w finałach mistrzostw Europy lub świata.

Islandia to najmniejszy naród, który awansował na mistrzostwa Europy. Populacja w tym kraju wynosi 317 tysięcy ludności.

Reklama

Odkąd Lagerbaeck przejął kadrę Islandii w 2011 roku, to awansowała ona w rankingu FIFA o 100 miejsc. Obecnie zajmuje 23. pozycję, wyprzedzając takie kraje jak Francja, gospodarz finałów w 2016 roku, Ukraina, Rosja czy Polska.

Zobacz sytuację w grupie A eliminacji Euro 2016

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL