Reklama

Reklama

Arka wraca po rocznej przerwie

Po rocznej przerwie piłkarze Arki Gdynia powracają do ekstraklasy. Awansu nie wywalczyli jednak na boisku, a do najwyższej klasy dostali się wskutek decyzji dyscyplinarnych. W ich przypadku historia zatoczyła koło, gdyż rok wcześniej w podobnych okolicznościach opuścili ekstraklasę.

Po rocznej przerwie piłkarze Arki Gdynia  powracają do ekstraklasy. Awansu nie wywalczyli jednak na boisku,  a do najwyższej klasy dostali się wskutek decyzji dyscyplinarnych.  W ich przypadku historia zatoczyła koło, gdyż rok wcześniej w  podobnych okolicznościach opuścili ekstraklasę.

Arka Gdynia przed sezonem 2007/2008 została karnie zdegradowana z ekstraklasy za udział w tzw. aferze korupcyjnej. Zespół pozostał w niemal niezmienionym składzie, jednak nie udało mu się zająć miejsca premiowanego awansem.

"Żółto-niebiescy" znaleźli się w ekstraklasie z powodu degradacji za korupcję innych zespołów, choć np. tuż po zakończeniu rozgrywek drugoligowych przygotowywali się do baraży z Jagiellonią, a piłkarze z Białegostoku pojawili się nawet nad morzem.

"Dostaliśmy już oficjalny faks z potwierdzeniem naszego udziału w ekstraklasie, choć wcześniej miałem potwierdzenie, że gramy w barażach. Teraz jednak już nic nie powinno się zmienić" - powiedział prezes Arki Gdynia, Roman Walder.

Reklama

Podkreślił, że niejasna sytuacja zespołu nie pozostała bez wpływu na okres przygotowawczy. Wyjaśnił, że w kilku przypadkach ustalone zostały warunki kontraktu, jednak umowa podpisywana była tylko przez klub, a zawodnicy wstrzymywali się do czasu wyjaśnienia sytuacji.

Na grę w Gdyni zdecydowali się: obrońcy Dariusz Żuraw (ostatnie lata spędził w niemieckim Hannover 96) i Michał Płotka oraz napastnicy Przemysław Trytko, Mateusz Kołodziejski, Zbigniew Zakrzewski. W przypadku Płotki i Kołodziejskiego są to powroty do Gdyni po okresie wypożyczenia, a Trytko i Zakrzewski wracają do Polski z zagranicy.

"Otwarta jest jeszcze sprawa zakontraktowania Brazyljczyka Andersona, a w najbliższym czasie testować będziemy kolejnych dwóch graczy" - wyjaśnił prezes klubu. Gdyńscy działacze poszukują m.in. bramkarza, gdyż kontuzjowany jest Andrzej Bledzewski.

Szkoleniowcem ekipy z Gdyni został Czesław Michniewicz, który wraca na trenerską ławkę po niemal rocznej przerwie.

"Okres przygotowawczy obfitował w rozmaite "pagórki". Mam jednak nadzieję, że trudności mamy już za sobą, a szkoleniowiec odpowiednio przygotował drużynę do sezonu, bo to dobry fachowiec. Pierwsze mecze w lidze zapewne dadzą nam odpowiedź w jakiej formie jest drużyna" - ocenił prezes Walder.

Latem piłkarze Arki Gdynia rozegrali cztery sparingi: przegrali z Jagiellonią Białystok 0:1, zremisowali z Polonią Warszawa 1:1, wygrali zaś z Cracovią Kraków i Piastem Gliwice po 1:0.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL