Reklama

Reklama

Andre Villas-Boas zawieszony na osiem meczów

Trener Andre Villas-Boas został zawieszony przez władze ligi chińskiej na osiem meczów i tym samym nie poprowadzi piłkarzy Szanghaj SIPG już do końca sezonu. Portugalczyka ukarano za gesty wykonane w stronę sędziego, które uznano za obraźliwe.

Villas-Boas w końcówce meczu z zespołem Guoan z Pekinu, gdy jego drużynie nie przyznano rzutu karnego, wykonał ruch sugerujący, że rywale przekupili arbitra. Portugalczykowi, którego drużyna wygrała 1-0, nakazano wówczas opuścić ławkę trenerską, a teraz ukarano go dyskwalifikacją na osiem spotkań oraz nałożono na niego grzywnę w wysokości 40 tys. juanów (ponad 6 tys. dol.).

"Chiński futbol rozwija się w oparciu o zasady fair play i sportowego ducha, jednocześnie biorąc odpowiedzialność za edukację społeczną i rozpowszechnianie ogólnych wartości. Zwycięstwo jest celem wszystkich uczestników rozgrywek, ale nie można do niego dążyć, poświęcając przy tym zasady gry. Szanowanie przepisów, sędziów, kibiców i rywali jest wymagane od wszystkich" - zaznaczono w komunikacie władz ligi.

Reklama

Do końca rywalizacji w chińskiej ekstraklasie zostało cztery kolejki. Szanghaj SIPG zajmuje drugie miejsce w tabeli, tracąc cztery punkty do Evergrande Kanton.

Villas-Boas, który w przeszłości prowadził m.in. Chelsea Londyn i Tottenhamu Hotspur, został szkoleniowcem azjatyckiego klubu w listopadzie ubiegłego roku. Portugalczyk po raz drugi został ukarany dyscyplinarnie przez władze ligi. W czerwcu zawieszono go na dwa mecze za wspieranie, za pośrednictwem mediów społecznościowych, swojego podopiecznego Brazylijczyka Oscara, którego z kolei zdyskwalifikowano za sprowokowanie bójki.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL