Anderlecht Bruksela - Standard Liege 0-0. "Fiołki" nie wykorzystały szans
Anderlecht Bruksela z Łukaszem Teodorczykiem w składzie zremisował 0-0 ze Standardem Liege w niedzielnym spotkaniu 24. kolejki Jupiler Pro League. Goście kończyli mecz w dziewięciu, po czerwonych kartkach dla Filipa Mladenovicia i Ishaka Belfodila.

Już na początku Filip Mladenović został ukarany czerwoną kartką za rzekome uderzenie rywala. Do ataku błyskawicznie ruszyły "Fiołki", by jak najszybciej wykorzystać osłabienie rywala. Alexandru Chipciu uderzył z dystansu, z problemami interweniował Jean-Francois Gillet. Blisko udanej dobitki był napastnik reprezentacji Polski. Bramkarza gości próbował zaskoczyć chwilę później Youri Tielemans, ale jego strzał przeleciał nad poprzeczką.
W 8. minucie, ponownie wiele szczęścia miał Standard. Adrien Trebel uderzył z dystansu, piłka odbiła się od słupka i bardzo szczęśliwie Gillet odbił ją na rzut rożny.
W 24. minucie na listę strzelców powinien wreszcie wpisać się Łukasz Teodorczyk. Po "bilardzie" w polu karnym gości, piłka odnalazła "Teo", ten uderzył, jednak Gillet świetnie skrócił kąt i obronił uderzenie.W 38. minucie Nicolae Stanciu wykonał dalekie podanie do Chipciu, z bramki wyszedł Gillet, ale źle obliczył tor lotu piłki i prawie został przelobowany.
W końcówce pierwszej połowy Standard mógł zdobyć bramkę, ale Benito Raman uderzył ponad poprzeczką. Chwilę później potężnie strzelał Chipciu, ale cudowną robinsonadą popisał się Gillet. Tuż po przerwie Ivan Obradović z lewej strony zszedł do środka, jednak jego mocny strzał zatrzymał się na poprzeczce bramki Gilleta.
Chwilę później, Tielemans dograł do Teodorczyka, ale Polak został zablokowany. W 71. minucie, przed szansą stanął Leander Dendoncker, ale minimalnie chybił, uderzając z boku pola karnego.
Kwadrans przed końcem, Stanciu stanął oko w oko z Gilletem, ale trafił wprost w bramkarza zespołu z Liege. W 85. minucie, Sofiane Hanni zacentrował, a "Teo" zaatakował piłkę na wślizgu. Polakowi zabrakło kilkunastu centymetrów, aby sięgnąć piłki i dać prowadzenie "Fiołkom". Trzy minuty później, Teodorczyk miał kolejną okazję, ale w trudnej sytuacji nie trafił w piłkę tak, jak tego oczekiwał.
W 90. minucie, z boiska wyleciał drugi z zawodników Standardu. Czerwoną kartkę za uderzenie rywala zobaczył Ishak Belfodil.
Anderlecht nie wykorzystał szansy, aby wskoczyć na fotel lidera Jupiler Pro League po porażce Clubu Brugge z Gent. "Fiołki" tracą "oczko" do prowadzącego zespołu z Brugii.







