Reklama

Reklama

Amnesty International apeluje do Beckhama. Chodzi o mundial w Katarze

Międzynarodowa organizacja Amnesty International zaapelowała do Davida Beckhama o to, by "był gotów rozmawiać o niepokojącej sytuacji związanej z przestrzeganiem praw człowieka w Katarze". Nieco wcześniej były piłkarz został ogłoszony ambasadorem MŚ 2022, które odbędą się właśnie w tym niewielkim państwie.

Wybór Kataru na organizatora mundialu już na samym początku wzbudzał rozliczne kontrowersje - państwo to w przeszłości zmagało się z oskarżeniami o naruszenia praw człowieka, a dyskusje dotyczące tego tematu tylko się wzmogły po ogłoszeniu przez FIFA swojej decyzji odnośnie MŚ.

David Beckham "ambasadorem" Kataru. Wielki kontrakt Anglika

Pomimo tej specyficznej otoczki wokół planowanego turnieju David Beckham, były piłkarz m.in. Manchesteru United, a obecnie współwłaściciel występującego w MLS klubu Inter Miami, miał zdecydować się na zostanie nie tylko ambasadorem rozgrywek, ale również "ambasadorem" Kataru na najbliższe 10 lat. O całej sytuacji donosiły w niedzielę liczne brytyjskie media.

"The Sun" precyzował nawet ustalenia między Beckhamem a stroną katarską - Anglik miałby otrzymywać 15 mln funtów za każdy rok kontraktu, co - jak łatwo wyliczyć - sprawi, że "Becks" zasili swój budżet łącznie o 150 mln funtów.

David Beckham znalazł się jednak przez to w ogniu krytyki różnych organizacji walczących o prawa człowieka i prawa mniejszości. Jedna z takich instytucji - Amnesty International - ustami przewodniczącej oddziału brytyjskiego AI zaapelowała do legendy "Czerwonych Diabłów" o gotowość do szczerego rozmawiania na temat sytuacji w bliskowschodnim kraju.

Reklama

David Beckham adresatem apelu. "Niech będzie gotowy, by mówić"

"To nic dziwnego, że David Beckham chce brać udział w tak ważnym wydarzeniu piłkarskim, apelujemy jednak do niego, by rozeznał się w niepokojącej sytuacji dotyczącej przestrzegania praw człowieka w Katarze i był gotowy do mówienia o niej" - stwierdziła Sacha Deshmukh, liderka AI w Wielkiej Brytanii, którą cytuje m.in. "The Athletic".

"Kwestia naruszeń praw w człowieka w Katarze dotyczy takich spraw, jak złe traktowanie pracowników-imigrantów, ograniczanie wolności słowa oraz kryminalizacja związków osób tej samej płci" - wskazywała Deshmukh. 

Jak dodała, w kontekście mundialu szczególna istotna jest kwestia pracowników przybywających z innych krajów, dzięki których pracy zorganizowanie turnieju będzie możliwe. Deshmukh podkreśliła, że częstokroć nie otrzymują oni odpowiednich płac, pracując przy tym w upale i skrajnie ciężkich warunkach.

"Należy więcej działać w sprawie tego, by mistrzostwa świata pozostawiły po sobie pozytywne dziedzictwo i doprowadziły do zmiany sytuacji dotyczącej praw człowieka w Katarze" - skwitowała.

Katar został wybrany gospodarzem MŚ na początku grudnia 2010 roku. Turniej zostanie zainaugurowany 21 listopada 2022 r.

PaCze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje