Reklama

Reklama

Amerykanie też chcą Beenhakkera

Nie tylko nad Wisłą piłkarskim tematem numer 1 jest pytanie, kto zastąpi trenera kadry. Tak samo jest w USA, gdzie ciągle nie wiadomo, kto będzie następcą trenera Bruce'a Areny.

Choć ani jeden, ani drugi oficjalnie nie podał się do dymisji, spadła na nich olbrzymia fala krytyki (komentator ESPN Erik Wynalda nazwał sposób prowadzeni drużyny przez Arenę "kompromitującym"). Ich losy wydają się więc przesądzone.

Reklama

Janas oraz Arena mają jeszcze jedno wspólne - zarówno w przypadku reprezentacji Polski, jak Stanów Zjednoczonych, kandydatem na ich następcę jest Leo Beenhakker. Oto kilka zagranicznych nazwisk typowanych na następnego trenera USA i zaproponowanych przez dziennikarzy ESPN:

1. Piotr Nowak

Nowak, jak niewielu innych kandydatów, zna mentalność piłkarzy Majore League Soccer. Nie tylko przez wiele lat był jednym z najlepszych graczy MLS w Chicago Fire, ale odniósł sukces jako trener z DC United. Za Nowakiem przemawia wiele. Bo choć jeśli chodzi o doświadczenie trenerskie nie ma za sobą długiego stażu, to mistrzowski tytuł zdobyty już w pierwszym roku trenowania DC United w 2004 roku mówi sam za siebie. Minusy to jego czasami zbyt napięte stosunki z Freddy Adu, piłkarzem, który może być czołową postacią reprezentacji USA w 2010 roku.

Inny z problemów mogących zaszkodzić mu w otrzymaniu tego stanowiska, to incydent z przedsezonowego meczu w 2006 roku, kiedy podobno, stojąc przy bocznej linii, pozwolił sobie na rasistowski komentarz Nawet jednak biorąc pod uwagę wspomniane zastrzeżenia, jego znakomita gra w MLS, połączona z doskonałym debiutem w roli trenera, predestynuje go do kandydowania jako następca Bruce'a Areny - oczywiście jeśli ten ostatni zdecyduje się ustąpić ze swego stołka. Nie ulega żadnych wątpliwości, że Nowak ma w USA olbrzymią charyzmę i powinien być uważany za poważnego kandydata na stanowisko reprezentacji USA.

2. Sven Goran Eriksson

Eriksson nie byłby tani, ale wiele przemawia za tym, że byłaby to dla niego interesująca oferta. Po najcięższej z piłkarskich prac trenerskich we współczesnym sporcie, Eriksson z pewnością dobrze czułby się w pracy nie wymagających takich stresów oraz że nie musiałby się ukrywać przed brytyjską prasą. Za USA przemawia także fakt, że jego obecna dziewczyna jest Amerykanką, a przyjęcie posady dawałoby mu możliwość łączenia przyjemnego z pożytecznym.

3. Carlos Quieroz

Asystent Alexa Fergusona w Manchester United jest uwielbiany przez kibiców MU za myśl taktyczną i znienawidzony przez fanów Realu Madryt, który nieudanie prowadził w sezonie 2003-2004. Spędził w Stanach sporo czasu, przywracając w 1996 roku do porządku drużynę Metrostars, będąc jednocześnie bardzo ważnym doradcą Amerykańskiego Związku Piłki Nożnej (USSF) podczas tworzenia "Projektu 2010", mającego na celu wyłonienie największych talentów amerykańskiej piłki nożnej.

4. Leo Beenhakker

Niewielu Amerykanów znało to nazwisko zanim ekipa Trynidadu i Tobago zremisowała na mistrzostwach świata z reprezentacją Szwecji. Mając za sobą ponad 40 lat trenerskiego stażu,

Beenhakker prowadził zarówno czołowe drużyny klubowe, jak reprezentacje Holandii, Arabii Saudyjskiej czy na ostatnich mistrzostwach małe karaibskie państewko walczące jak równy z równym z takimi potęgami jak Anglia czy wspomniana już Szwecja. Mający 64 lata Beenhakker jest jednak zbyt ryzykownym wyborem - za bardzo lubi zmieniać krajobraz by zostać trenerem reprezentacji potrzebującej stabilności.

5. Juergen Klinsmann

Amerykański faworyt numer 1. Przed dwoma laty reprezentacja Niemiec raziła przeciętnością, by podczas mistrzostw świata awansować do półfinału, dzięki grze pełnej polotu, a zarazem dyscypliny. Jednym słowem - dokładnie tego, czego brakowało w Niemczech drużynie Stanów Zjednoczonych. Klinsmann nie tylko ponad wszystko ceni sobie anonimowość mieszkania w Los Angeles ze swoją amerykańską żona i dwojgiem dzieci, ale jest dobrym przyjacielem Areny i wielokrotnie brał udział jako gość oraz współuczestnik w treningach na terenie Kalifornii zarówno drużyn klubowych MLS, jak reprezentacji narodowej USA, Klinsmann nie podjął jeszcze decyzji, czy przedłuży kontrakt z reprezentacją Niemiec, ale jeśli się nie zdecyduje na ten krok, będzie z pewnością patrzył w stronę pracy blisko domu i amerykańskiej rodziny.

Przemek Garczarczyk, Chicago

Dowiedz się więcej na temat: USA | klinsmann | eriksson | Nie wiadomo | beenhakker | Amerykanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje