Reklama

Reklama

Allianz Polska głównym udziałowcem Górnika

Allianz Polska został większościowym udziałowcem Górnika Zabrze, ma 65 procent akcji. Decyzja o podniesieniu kapitału klubu o 8 mln złotych zapadła na poniedziałkowym zgromadzeniu akcjonariuszy. Pieniądze te zapłaci Allianz.

Allianz Polska został większościowym  udziałowcem Górnika Zabrze, ma 65 procent akcji. Decyzja o  podniesieniu kapitału klubu o 8 mln złotych zapadła na  poniedziałkowym zgromadzeniu akcjonariuszy. Pieniądze te zapłaci  Allianz.

Budżet Górnika na najbliższy sezon ma wynosić ok. 20-25 mln złotych.

Allianz współpracuje z zabrzańskim klubem od lipca 2007. Przejmuje stopniowo pakiety akcji po podwyższaniu kapitału, jest też reklamodawcą.

"Cel na ten sezon jest jasny - przynajmniej piąte miejsce w lidze, a w roku 2012 - mistrzostwo Polski, które chcielibyśmy świętować już na nowym stadionie. Spłacamy cały czas stare długi klubu. Zostało jeszcze około 5-6 mln złotych. Kwestię zadłużenia mamy pod kontrolą i teraz możemy się skupić na planowaniu strategicznym. Docelowo chcielibyśmy wykupić akcje innych udziałowców i tworzyć spółkę tylko z miastem. Na pewno wkład naszej firmy w Górnika będzie rósł, bo chcemy przywrócić klubowi dawną świetność. Z przyjemnością też wypłacimy piłkarzom premię za miniony sezon (celem było miejsce w ósemce). Przypominam także, że budżet Górnika tworzy nie tylko nasza firma, ale składają się na niego m.in. wpływy z praw telewizyjnych" - powiedział szef rady nadzorczej klubu i wiceprezes Allianz Polska Michał Mueller podczas konferencji prasowej w Zabrzu.

Reklama

"Chciałbym podkreślić, że żadnemu klubowi w Polsce nie udało się pozyskać tak wielkiego i markowego sponsora. Mimo to, w dalszym ciągu Górnik nie będzie szastał pieniędzmi. Od spłaty długów nie uciekamy, a kolejka wierzycieli jest spora. Mając do wyboru piłkarzy o podobnych umiejętnościach zawsze wybieramy zawodnika "wolnego" (bez kontraktu z innym klubem). Idea naszego działania jest taka, żeby pozyskać kolejnych Pazdanów, Zahorskich (młodzi zawodnicy zauważeni przez Leo Beenhakkera). Poza tym czekają nas bardzo przyziemne wydatki, na przykład... autokar. Więc proszę nie oczekiwać spektakularnych transferów, choć jest to medialnie chwytliwe" - spokojnie tłumaczył prezes Górnika Ryszard Szuster.

Zespół powołany przez prezydenta Zabrza Małgorzatę Mańkę Szulik zarekomendował wybór jednej z trzech proponowanych koncepcji nowego stadionu. Ma to być obiekt na 31 tysięcy miejsc siedzących (pod dachem), którego koszt szacowany jest na 200 mln złotych. Jeżeli zostanie zaakceptowany, w marcu 2009 powinien być gotowy projekt budowlany.

"Musimy mieć nowoczesny stadion, żeby w przyszłości nasz ambitny zespół miał gdzie grać. Budowa stadionu jest ujęta w wieloletnim planie inwestycyjnym. To ogromne przedsięwzięcie, ale nie możemy zwlekać. Chcemy dotrzymać terminu i skończyć budowę do 2012 roku" - dodała Mańka Szulik.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL