Ależ wyczyn Messiego, ogłosili zaraz po meczu. Pierwszy w historii piłki nożnej
Wielu kibiców śledzi drogę Cristiano Ronaldo do osiągnięcia liczby tysiąca goli w zawodowej karierze. Portugalczyk w niedzielę przewrotką zdobył bramkę numer 955. Lionel Messi ma nieco mniej trafień, ale z drugiej strony częściej asystuje. Właśnie został pierwszym w historii piłkarzem mającym w CV 1300 udziałów przy bramkach.

Inter Miami po raz pierwszy w swojej historii awansował do finału Konferencji Wschodniej, czyli tym samym półfinału Mayor League Soccer. Stało się to faktem w nocy z niedzieli na poniedziałek polskiego czasu. Zespół z Florydy wygrał z FC Cincinnati 4:0, o awansie decydował pojedynczy mecz.
Prawdziwy "koncert" zagrał Lionel Messi, który strzelił gola i zanotował trzy asysty. To drugie z rzędu zwycięstwo Interu w takim stosunku.
Messi i młodsza czwórka z ataku Interu wznieśli się na zupełnie nowy poziom w ciągu ostatnich 180 minut
Messi rozbił kolejną barierę. Wciąż pisze historię piłki nożnej
Tym samym jako pierwszy zawodnik w historii piłki nożnej osiągnął pułap 1300 udziałów przy trafieniach (czyli gole + asysty, ma ich odpowiednio 896 i 404). W sezonie zasadniczym Argentyńczyk miał liczby na poziomie 29+19, a w play-offach na ten moment ma rekordowe 6+6.
Dla porównania, Cristiano Ronaldo ma na swoim koncie 1214 udziałów, w tym 955 bramek. Ta najnowsza była pięknej urody - w niedzielę Portugalczyk pokonał przewrotką bramkarza 6. w lidze saudyjskiej Al Khaleej Saihat. Można więc stwierdzić, że mimo gry w zupełnie innych miejscach świata wciąż korespondencyjnie realizują i odpowiadają na swoje wyczyny.
Rywalem ekipy z Miami w finale Konferencji będzie New York City FC, które pokonało Philadelphię Union 1:0. Pierwszy gwizdek w sobotę o 22:00. Tydzień później odbędzie się finał. O drugie miejsce w nim powalczą Vancouver Whitecaps i ktoś z dwójki San Diego/Minessota.













